reklama

Lipcówki 2012

Kasica odbior mieszkania jest przewidziany dopiero na październik... Więc do hura jeszcze kupa czasu;)
Szeptane tata tata mysi być super;d emilka jak wstanie to pluje albo "klaska" jezykiem, nue wiem czy wiesz jak to wygląda;d
A jako czarownica szkoda ze nie przewidzialas ze odkurzajac wywale korki w kosmos I teraz bede siedzieć bez pradu;l:-D
Niech juz ten moj chlop wroci I ogarnie te zniszczenia. A jaki poniedziałek, taki cały tydzień, co nie?;l
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kasica rewelacja!!! Ale to musi brzmieć!

No paprotna tak twierdzą ale ja wiem czy to prawda z tym poniedziałkiem? :-D Ale fakt że zdolna jesteś ;-)A do października szybko zleci, zobaczysz. Już prawie marzec jest.
 
Hejka
Strasznie dużo produkujecie laski. Nie nadążam. U nas spokojnie. W sobote chłopcy grzeniew zasnęli a my mogliśmy sobie posiedzieć. W niedziele cały dzień w domu, pogoda była do dupy. Przyszła do nas sąsiadka się wyżalić na swojego faceta. Jak jej posłuchałam to faktycznie dziewczyna ma problemy i moje przy tym wszystkim są naprawdę żadne. Ech to życie ludziom musi tak się komplikować.
Wieczorem wychodzę ze znajomymi do pubu:-) Słuchajcie nie pamiętam kiedy ostatnio byłam. Uuuu na pewno, jezcze przed Mikim. Bardzo sie cieszę a z drugiej strony trochę stresuje. Kurczę aż nie poznaje siebie bo ja pierwsza byłam zawsze do wyjścia a ten czas zrobił swoje. Z drugiej strony nie pasowało mi dzisiaj wyjść bo jutro jadę na badania z Tymkiem ale J mówi, że to i tak nic nie zmieni a ja mam wyjść i się oderwać. No i wyjdę. Co prawda jadę samochodem, bo za duzo i tak nie wypiję a na jednego drinka czy browara to nie opłaca mi się brać taxy. No ale samo wyjście to już fajnie mnie nastraja. Także proszę ba bb babki trzymajcie kciuki jutro za Tymeczkowe badania. Jadę sama, bo J nie może jutro wziążć urlopu, no ale nic dam radę. Lićze na to że wyjdzie co powoduje u niego tak częste zap. oskrzeli.
A co do podłogi to po przemysleniach jednak bierzemy deske. Ja w sumie paneli nigdy nie miałam. w tym mieszkaniu mamy parkiet, to też jest troche poniszczony, ale panele są dla mnie takie zimne. W każdym razie klamka zapadła. Ale dzięki śliczne za wskazówki :tak:
Piszecie o wstawaniu dzieci a mój to z pozycji leżącej jeszcze nie usiądzie. Nogi to ma miekkie jak galareta, także do wstawania do ho ho dłuuuuga droga :szok:No ale gaduła z niego robi się wielka, a chrupek kukurydzianych nie chce jeść. Jemu one poprostu nie smakują.


zuzaduza naj naj dla Wiktorka!!!!!!!!!!!
Kasica to co w piątek pierwszy dziń pracy? Pewnie emocje są... No ale może tak zasypie, że nawet pieszo nie dojdziesz....
zońka to Zosieńka charakterna, no i dobrze, bynajmniej da sobie w życiu radę. No a forum na serio uzależnia, że człowiek gdzie się da to podczytuje.
anaiss to światełko w tunelu, może tak Lence zostanie i będzie dłużej usypiać o 21. Trzymam kciuki;-) Zobaczysz jak później zacznie jeść samodzielnie to jaki syf będzie robić, no ale nie ma innej rady trzeba się uodpornić. Nie raz mnie szlag .....jak Miki coś je a to rozleje, nakruszy. A z drugiej strony kiedyś musi sie nauczyć tej samodzielności.
parotna ale widzę, że też masz z pracą fajnie, bo możesz sobie układać pod siebie, chyba, że źle wywnioskowałam:sorry2:
 
Dziewczyny jeśli nie rozliczyłyście jeszcze pita i nie wiecie na kogo przekazać 1% to proszę o wparcie:
Kopylec Maria - Możesz pomóc - Fundacja AVALON - Subkonta - Załóż Subkonto - Fundacja AVALON - Rehabilitacja Warszawa - Centrum Rehabilitacji, Subkonta dla niepełnosprawnych, subkonta dla dzieci, subkonta dla dzieci niepełnosprawnych, subkonta
To jest córeczka mojej kumpeli jeszcze z czasów licealnych. Córeczka bardzo choruje. I wiecie każda pomoc sie liczy.
Z góry ślicznie dziękuje.
 
My własnie wróciliśmy ze spacerku.Pogoda przepiękna,kwitną juz kwiatuszki-wiosna w pełni:-)Adrianek pospał a teraz szaleje w chodziku;-)Wiec mam zamiar nadrobić BB;-)
k_asica83 To męzuś spisał się na medal z obiadkiem;-)Korzystaj z wolnego poniedziałku:tak:
paprotna zbytnio się nie wysypiam bo chodze pózno spać jakoś:sorry2:
anaissto malutka też dużo Ci śpi,nie jest to mało.Mojej koleżance dziecko spi 9 do 10 godzin.:shocked2:Macie jeszcze śnieg?U nas przepiękna pogoda.Chyba wiosna idzie:-)
zońka :-D:-D:-Dmega z tymi kwiatami hahaha:-D
JH*muszę zakupić tę rureczkę jak będe w Polsce;-)
kemyt Baw się dobrze w pubie;-)Trzeba czasem gdzieś wyjśc bo człowiek by chyba zwarjował:tak:

Miłęgo popołudnia:-)Ja zmykam do maluszka bo maruda coś;-)
 
paprotna łeeeee a ja myślałam, że szybciej. Ale najważniejsze, że tego roku hehehehehe
Klaska językiem He wiem wiem. Moja robiła podobnie i teraz też jej się to czasami przypomina.
Zdolna jesteś z tymi korkami. To jak Ty to odkurzałaś, że aż korki wywaliło?

kemyt a mnie się wydawało, że ostatnio tu pustki Hmmm Może ja już tak to odbieram.
Z tymi problemami, to masz rację. Jak się posłucha czyichś problemów, to swoje wydają się błahe Wyjście do pubu – należy Ci się. Stres i tak Ci nie odpuści. Wiem to z własnego doświadczenia jak wyszłam raz z koleżanką na piwko, to i tak musiałam napisać sms-a jak tam mała. To chyba normalne, że tak mamy. Za wyniki oczywiście, że trzymam kciuki.
Chrupki u nas też nie bardzo idą. Jak jej poskubię i wsadzę do buzi, to jeszcze coś zmemla, ale nie chcę jej tak dawać. Jak nie, to nie. Spróbowałam i wiem – nie pasi. Dla mnie bomba.
Pierwszy dzień mam w poniedziałek. Na piątek jeszcze mam urlop. Ty mnie nie stresuj proszę. Poza tym jak na życzenie – odwilż pełną gębą – wszystko płynie strumieniami, że dzisiaj ledwo co wózkiem ze żłobka przyjechałam
Dzięki za podpowiedź do 1% i rozliczenia. Co roku coś wpisuję, a w tym nie miałam jeszcze nic na tapecie. Więc już jest. Na pewno z A przekażemy.

nati2116 kwiatuszki???? Jejku jak ja Ci zazdroszczę tej wiosny.

Jesteśmy po żłobku. Było ok. Nawet nie płakała (za bardzo, bo jak przyszłam, to ją słyszałam, ale ona tak też w domu pomarudzi, więc luz)
Zrobiłam mały spacerek, żeby ją przewietrzyć i potem w domku się poturlałyśmy na łóżku i mała zasnęła. Zmykam grzać obiadek dla A hehehe
 
zuzaduza,no kupiłam już nawet ten fotelik, na zdjęciach wygląda jak nowy, zobaczymy jak przyjdzie:tak: w askocie jak dziś byłam to ten Twoj się cenił 1300zl. swój zlicytowałam za 416zl.. więc chyba spoko.

Kasica, a daj spokój, ledwo wlaczylam odkurzacz i od razu je wywaliło, nie pierwszy raz z resztą...

Emilka dziś zaliczyła skok z łóżka, nie wiem kiedy to zrobiła:wściekła/y: bardziej się zsunęła niż spadła, ale guz jest:-( eeeeehhhh dzień pełen wrażeń no bez kitu.


aa i pisałam Wam wcześniej ale widzę, że nie ma tego posta. Emilasek dziś zrobiła kupkę do nocnika. Stękała, to sobie myślę, że ją posadzę. Minuty nie siedziała i kupa w nocniku już śmierdziała:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć!

Ja tak na szybcicha dzisiaj...

Imprezka sobotnia udana, Danielek pięknie zasnął sam o 19 i spał do rana a my do 1 graliśmy w gry, winko,jedzonko śmiechu było co niemiara fajnie tak, gorzej rano bo Danielek już ok 7 się obudził no i ja znim jak zombi a mąż rzecz jasna do 11 sobie chrapusiał heh ale za to kazałam mu ten syf posprzątać no i zrobił a potem sapcerek zaliczyliśmy żeby się wywietrzyć:P

Dzisiaj była moja babcia u Nas, wypieściła Danielka i dzień zleciał w sumie w mig.

Zębów nadal brak...

paprotna- ojj biedna Emi a guz duży??? jak to się stało ..

nati- kwaitki? wow u Nas deszcz, resztki śniegu i raz zimniej raz nie ogólnie bleeeeeee

anaiss- ja też jak byłam bezdzietna to póżno chazałam spać ale teraz to padam o 22 max często szybciej, a Dani po mnie odziedziczył spanie bo ja to mogę nawet do 12 w poóludnie spac - jakbym mogła oczywiście ;p;p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry