reklama

Lipiec 2008

I my mamy kolejną karteczkę - od Michalinki! Wielki buziak.
Mam nadzieję, że nasze dojdą, bo wysyłam na bieżąco:tak:(pocztę mam przy bloku:-p)

Żegnam się na chwilkę, bo woła mnie mount everest prasowania:baffled: (a Olgusia już śpi)
 
reklama
moje dziecię szaleje w łóżeczku a mama na necie - normalnie szok
duchota straszna i maruda straszna
nie chce cycusia:szok: więc chyba sam wolniutko rezygnuje
mąż w biznesach i tak sami sobie
a jutro rano dentysta - wreszcie się wezmę za ubytki pociążowe
Lenka, Zainab, Szymuś - karteczki dotrą ale niestety z opóźnieniem za co jeszcze raz przepraszamy
 
Tosika...Gdów to mniej więcej tam gdzie my mamy zjazd:-):-):-):tak::tak::tak:...to super...bo całkiem niedaleko nas:tak:;-)
uffff. wkońcu jakaś poprawa pogody...tzn lepiej się oddycha...my z Łuckiem spalismy tyle co Ika w dzień czyli 3 godzinki:szok::szok::szok:
no cóż...
 
Hehehehe.........to jest nasz zdobywających ośmiotysięczniki prasowania więcej:tak: właśnie się szykuję do batalii z ciuchami:baffled: Ile tego jest - nawet najstarsi górale nie wiedzą, No to wioooooooooooooooo:-D Powodzenia:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry