kicrym
Mamy lipcowe'08
Witam
My jak to Kasia nazwała poleżakowaliśmy do 7.15
oczywiście o której była pobudka nie mam pojęcia, bo o 6 karmiłam Liwię położyłam się i myślałam że zabiję Kubę jak mi przytuptał i zaczął opowiadać co robią jego traktory
dziś kiepska nocka, Oli się budziła, co chwila dopiero koło 3 zasnęła i spała 3 godziny
teraz już wróciliśmy z zastrzyku, a M pojechał kończyć robotę, więc znowu cały dzień sami, ale mamę z siostrą zaprosiłam na kawę to może jakoś zleci
Wieczorem ma pediatra osłuchać Liwcię więc trzymajcie kciuki żeby było czysto
idę bo kUba wyciągnął swoje wszystkie puzzle i woła żebym z nim układała
My jak to Kasia nazwała poleżakowaliśmy do 7.15
oczywiście o której była pobudka nie mam pojęcia, bo o 6 karmiłam Liwię położyłam się i myślałam że zabiję Kubę jak mi przytuptał i zaczął opowiadać co robią jego traktory
dziś kiepska nocka, Oli się budziła, co chwila dopiero koło 3 zasnęła i spała 3 godziny
teraz już wróciliśmy z zastrzyku, a M pojechał kończyć robotę, więc znowu cały dzień sami, ale mamę z siostrą zaprosiłam na kawę to może jakoś zleci
Wieczorem ma pediatra osłuchać Liwcię więc trzymajcie kciuki żeby było czysto

idę bo kUba wyciągnął swoje wszystkie puzzle i woła żebym z nim układała

Plus wczesnego wstawania jest taki, że mam już dom posprzatany, obiad i ciasto zrobione, i gdyby nie robota to można by zasiąść hodować lenia;-)

o 05:00 już ją wzięłam do łóżka mojego i pospalismy wszyscy do 07:30:-) ale ją budził chyba zatkany nosek, bo słyszałam że kiepsko jej się przez nos oddychało i rano jej czyściłam.
chyba jak sie obudzi o 5 to juz zaczniemy żeby zdążyć.Tak minimum godzina mi schodzi na karmienie,przewijanie,ubieranie jej,no a Macka trzeba będzie jezcze zebrać i siebie.