kamu
Mamy lipcowe'08
Kic jak dobrze,że macie ten zabieg już za sobą.
Surv daj znać jak dojechaliście, pogoda beznadziejna, nawet po mieście się źle jeździ, a ja dziś będę wracać od mojego kuzyna autem,bo D chce po drinkować .
Haszi, och Ci lekarze to wymęczyli biedną dziewczynę.
Tosika jak D zostaje z Maksem sam w domu to też jest taki sajgon ,że coś strasznego. Co do torebek to tylko internet, sklepu stacjonarnego w Cz-wie nie chcę. Internet mi pasuje, kasa zadowalająca, prace ustalam sobie jak chcę, czas mam dla Maksa, same plusy:-)
Sylcia,ale mi smaka narobiłaś, uwielbiam pierogi
Surv daj znać jak dojechaliście, pogoda beznadziejna, nawet po mieście się źle jeździ, a ja dziś będę wracać od mojego kuzyna autem,bo D chce po drinkować .
Haszi, och Ci lekarze to wymęczyli biedną dziewczynę.
Tosika jak D zostaje z Maksem sam w domu to też jest taki sajgon ,że coś strasznego. Co do torebek to tylko internet, sklepu stacjonarnego w Cz-wie nie chcę. Internet mi pasuje, kasa zadowalająca, prace ustalam sobie jak chcę, czas mam dla Maksa, same plusy:-)
Sylcia,ale mi smaka narobiłaś, uwielbiam pierogi


więc dziś miałam wielkie oczy co to?)

chyba nie bo u nas już po śniegu praktycznie nie ma śladu

Potem w takim razie napiszę dokladnie co i jak, ale w sumie bezproblemowo, nie licząc otrzymanego w bonusie przeziębienia: dom kupiony, drogi przejezdne, przeprowadzka za 2 tygodnie
).Dzis jedziemy do znajomych na ostatki, jedzie z nami siostra G z mezem