{agnieszka}
styczniówka'06 lipiec'08
Heksa świetnie, ze masz takie spokojne maleństwo, a Natalka dalej nie jest zazdrosna?
co do tego wątku o dzieciaczkach to jestem za
co do tego wątku o dzieciaczkach to jestem za
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


i kibicować Blance


tzn. ja jeszcze nie zdążyłam zacząć panikować, a moja Mama już prawie miała stan przedzawałowy
ogólnie to nic mi się nie stało (ale strachu tyle co nie miara), mam tylko starte kolano i wielką opuchliznę na lewej nodze
ciężko chodzić, ale jakoś daje rade;-) największą panikę podniosłam jak zobaczyłam, że na nodze rośnie mi wielka kula
Mama orzekła, że chyba mi żyła przeskoczyła
ja już myślałam, że złamałam nogę, na szczęście mogłam nią ruszać, więc trochę się uspokoiłam
mówię Wam tak się zdenerwowałam, że trzęsłam się jak przy gorączce i nie mogłam się uspokoić, najgorsze było to, że chciałam się popłakać (aż mnie dusiło), a nie mogłam
dopiero po jakimś czasie poleciało mi parę łez i jakoś wszystko przeszło;-) Mama strasznie martwiła się czy nie uderzyłam się w brzuch, ale na szczęście nie
myślałam, że Mały po wszystkich moich stresach nie będzie się ruszał czy coś, a on wiercił się jak szalony i parę razy poczęstował mnie czkawką:-) noc oczywiście miałam z głowy
przyplątały się takie skurcze jak na miesiączkę i przyłaziły co 10-15 min, podejrzewam że to z nadmiaru emocji
;-) miłego i bezwypadkowego dnia życzę:-)


i juz nie chce rodzic naturalnie i sie nawet zastanawiam czy w trakcie nie wyrzuce mojego Krzyska za drzwi.Tak sie nastraszylam,ze chyba faktycznie do konca lipca nie urodze.
