Wirus się rozprzestrzenia dalej- u mnie oba chłopaki już chore. Antybiotyku nie dostaliśmy tylko przciwwirusowy. Z tymim mam meksyk przy podawaniu lekarstw- przeciwgorączkowo tylko czopki da się zapodać.
surv trzymaj się, minie
dorka ja też chce kręgle...
post u nas wszyscy w rodzinie są regularnie postrzykani, nawet Pyś już zalczył. Najlepsze jest nacieranie amolem ale masci też nic nie zaszkodzą. Do lekarza warto się przejść,a nóż da ci masaże....
kasia u mnie czwartkowy sabat się zbliża, tylkp nie wiem czy się tym razem uda, bo coś nam po kolei wyskakuje. ploty są ważne
madzia dasz radę, ale jestes święta
toska projekty fajne, ale zgadzam się, że twoja inwencja też zdziała cuda. hehe a najgorszy do przejścia to bedzie pokój syna-ciekawe co wymysli.
renia zdrówka i snu
izabelka super postępy w słownictwie
kic gratuluje nabytku
kate lepiej panikować niż zaniedbać, fajnie że spełnisz marzenie o aparacie, ja nosiłam taki wyjmowany pół dzieciństwa, stale s,a 100 razy lepsze. Ze znajomych ktorzy mieli wszyscy mega zadowoleni.
Ja tak sobie już od rana tego jednego posta pisze i napisałam

Dzidzia ne daje sie dzisiaj we znaki, za to noc ciężka i chłopaki jak to zwykle bywa przy siedzeniu w domu - nieznośni bałaganiarze. Wczoraj mi nawet doniczkę z kwiatkiem rozbili.
Nic to, damy radę. Ehh marzy mi się weeakend w bieszczadach. Tjaaa może w końcu do kina uda nam się wybrać...
Małż zalatany ale powoli wszystko rusza. Jak żółw ociężale jak to zwykle bywa jak kasy brakuje. Niech się tylko rozkręci, ja tam wierze w tarota- ciąża jest, totek był, prosperity też będzie.