Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

Ten się zawsze wypiera i zaczyna się kłotnia na całego. Mikołaj za to zawsze dzieciom ustępował, ale ostatnio teściowa zauważyła go na placu zabaw w przedszkolu - nie stał z boku jak dzieciaki zjeżdżały ze zjeżdżalni, tylko wpychał się na całego
Ale tak robi tylko i wyłącznie jak już kogoś nieźle zna. Inaczej zawsze ustępuje...

Ja dziś małą do żłobka prowadzę, a potem mam ekspres 20 stron w 8 godzin, stąd taka aktywność o świcie
I czemuś nie odezwała się jak byliście we Wrocku?

Miłego dnia!
,ale zalatana jestem od rana,może w końcu uda mi sie w spokoju śniadanie zjeść,choć na to nie liczę
A i tak jak wyjechaliśmy z domu o 9 to wróciliśmy o 16
Ja w sumie z tych co mamy ikeowskich też jestem zadowolona i raczej na tę kuchnię się też zdecydujemy
Ajeszcze wczoraj wyczytałam ,ze te meble ,które sobie upatrzyłam są po części drewniane:-)

i dostaliśmy antybiotyk:-
Sama nie wiem jak do tego podejść,no bo w sumie nic mu się nie dzieje,czasem pokaszla,ale za to na oskrzelach ciągle szmery.Dzisiaj został w domu.


i mam brać bioparox przez pare dni:-( do tego wśiekla jestem na pracownicę niemilosiernie i tym sposobem chodzę podburzona i zewnętrrznie i wewnętrznie
i jak ja mam się cieszyć faktem, iż praktycznie chałupkę sprzedaliśmy;-) wreszcie!!!:-) wczoraj było u nas mlode malżeństwo z dzidzią w drodze i się dzisiaj zdecydowalo
myślę, że tu dużo zdziałała Tosia
dziewczyna tak czarowała uśmiechami potencjalnych nabywców, do tego calusy rozsyłala, że państwo nie moglo innej decyzji podjąc
co do odruchów samoobrony Tosi, to u mojego dziecka jest brak;-) bynajmniej nie miala mała okazji takowych aby je wypróbować, ale ostatnio jak na piaskownicy chłopczyk podleciał z bojowym nastawieniem do Tosi aby zabrać jej ukochaną pileczkę, to dziewczynka z uśmiechem na twarzy oddała ją
tylko u nas (czyt. rodzicow) w tej kwestii są podzielone zdania;-) ja jestem zdania - ząb za ząb, a M - rozmowa, slowne rozwiązywanie problemów;-) nie zapomnę pewnej sytuacji - Kornel miał z cztery lata i bawił się z wnuczkiem sąsiadów moich rodziców i w penym momencie wpada do domu z ufajtoloną bluzeczką
okazało się, że kolega w ataku wściekłości na Kornela rzucił w niego znalezionym zgniłym ziemniakiem (pomijam fakt, gdzie go znaleźli
) wiec ja w ramach rewanżu dalam malemu surowe jajko i nakazałam go tym potraktować
i mały poszedł i czekał na kolegę pod bramą dziadków:-) i wszystko byloby po mysli gdyby moj M nie podjechał i zobaczył swojego syna w bojowym nastawieniu
i jak sie spytal co robi, to nasz syn z dziecięcą szczerością odpowiedział "mama mi dała jajko a co by Filipowi oddać"
wiecie co ja miałam w domu



zalatany dzień dzisiaj więc jutro dokładnie odpiszę
chyba się w żłobku nauczył


niby było ciepło, ale wiało straszne wietrzysko
zaliczyliśmy w wypad wózkiem bo na rower nie miałam siły i zdążyliśmy przyjść przed deszczem
no ręce opadają na tę pogodę - ja się pytam gdzie to ciepło

Synek na widok żółtego siedziska dostaje ataku rozpaczy i za chiny nie chce na nim usiąść
chyba trzeba będzie poczekać i spróbować później


ja też jestem z tych co by chętnie oddały i dlatego jakoś jestem zła, że Mały taki nieodczajny
jutro przychodzi ten mały kat do nas to może Antek na swoim terenie nie da sobie na głowę wejść
;-)
miłego wieczoru