Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.






ale co nie co pozałatwialiśmy
według nowej ustawy w ogóle nie powinno być książek, tylko wydawnictwa sprytnie to nazwały "karty pracy" ja w starszakach nie umiałam wyrobić z tymi "kartami pracy" tyle tego było. W maluchach zajęcia powinny trwać ok 10-15min reszta to zabawa wszelako pojęta i samodzielna dzieci i kierowana przez nauczyciela. Co do zajęć dodatkowych u mnie też rodzice są tak "napaleni" ale dyrekcja ofen powiedziała że tylko rytmika, jak chcą coś innego to obok przedszkola jest "klub" i tam jest i gra na instrumencie i języki, tańce itd więc niech zaprowadzają na własną rękę
uff
dobrze że wszystko ok z M
to na L4 jest?kurcze położona mi mówiła przy Kubie co to jest ten katarek -podobno to normalne u tak małych dzieci, ale zapomniałam co to było
ja bym bardzo chciała uniknąć spania z dzieckiem - Kuba z nami spał może raz czy dwa jak miał wysoką gorączkę.






:-)

, no cóż
, no ale na taką małą nóżkę to mogą być bo i tak pewnie nie będzie intensywnie jeździł, ale damy mu dopiero na urodziny, niech trochę z młodą negocjują bo to im dobrze robi
, tak samo jak z rowerem, każdy jeździć chce
, walczą dyskutują no ale cóż, będą mieć jak znalazł do przedszkola umiejętność

, do urodzinek jeszcze chwilka i młoda dostanie nowy rowerek to stary będzie już tylko Cinka
Dziękować dziękować ;-)Po zebraniu w przedszkolu stwierdzam, że jedynymi normalnymi matkami 3-latków, jakie znam jesteście Wy:-)
Ale w sierpniu jest tydzień adaptacyjny więc się wszystkiego dowiem wtedy.
dobrze,ze M nic poważnego się nie stało.
nieźle nieźle.Maciuś to na biegowym ostrożnie,a na zwykłym nie pedałuje.Na rolkach by się chyba zabił.
a wychodzi z domu o 5.30 rano.
Tym razem w końcu widzieliśmy porzadne domy, a nie byłe wychodki sprzedawane jako rezydencje na wsi, jeden w sumie byśmy kupili od razu....gdyby był o 50 tys. tańszy
Zastanawiamy się czy z głupia frant nie zaproponować pani swojej nędznej ceny i może zmięknie i opuści?
Idę ogarnąć zapuszczoną chałupę, potem po prezent dla Asi i wieczorem podjadę do niej na chwilę pogratulować;-) Impra żłobkowa przeniesiona na jutro, potem jeszcze w sobotę magisterkowe przyjęcie i już prawie wolne:-)