Dzień dobry!!
MamusiaM ja własnie mam dziś 3 dzień dziesiątego tygodnia . Dzidzia trochę większa wyszł, ale chyba o 4 dni. Ale to wszystko jeszcze w granicach błędu, poprzednio, równo dwa tygodnie temu była o 4 dni mniejsza i miała 7 mm. Teraz nadrabia.
Mnie zmeczenie dopada około 17.00. Ale ponieważ wtedy mam obu chłopców na głowie to sznse na drzemkę mam nikłą. W ciągu dnia nie jestźle, bo przecież nic nie robię...:-( Do pracy najwcześniej wrócę 6 stycznia... Z jednej strony drobrze bo wypocznę, ale z drugiej to jakoś nie bardzo siebie widzę w domu. Plany miałam inne.
Pytałyście się o zdrówko, dziękuję, jest już lepiej, jutro idę do internisty. Duomox jeszcze biorę (brzydliwe), kaszel już niewielki. Może wreszcie wyjdę na dwór, na jakiś spacer. :-(
A czy macie jakieś plany wyjadowe na Sylwestra? Bo my się wybieramy w góry na cały tydzień, mam nadzieję, że będzie ok...