reklama

Lipiec 2009

:D
marlena gratulacje

za beatkę trzymam kciuki i można jej donieść, że są jeszcze spóźnialskie ;-)
synek mi się zabarykadował i kopie tunel przez pępek ;-) stwierdził że wyjdzie na własnych zasadach :-) :-)
 
reklama
Witam po przerwie,

Gratulacje dla rozpakowanych mamuś, dużo zdrowka dla nich i maluszków.
Fioletowa, dla Ciebie cierpliwości i szybciutkiego porodu :tak:

U mnie sytuacja wygląda tak, że Mały w nocy śpi (oczywiście z przerwami na jedzonko), ale w dzień to pręży się i nie może spać. Piję plantex, ale nic nie pomaga :-( Jednak najbardziej dokucza mi ból krocza, nie mogę stać, a o chodzeniu, to nie mam co marzyć. Także ze spacerków z Małym nici :wściekła/y:
Czy ktoś mi powie ile to krocze może jeszcze boleć!? Fakt, że byłam rozcinana i szyta, ale minęły już 2 tygodnie.
 
cześć dziewczyny

a u mnie dalej spokój, chyba młody chce być ostatnim lipcowym smykiem :-)
jakoś znalazłam w sobie resztki cierpliwości [bo co mam zrobić??? ;-)] i teraz już tylko czekamy...
 
hej dziewczyny

Moja niuńka spi i spi az nie wiem czy ja budzic i cyca na sile wpychac,co dzien to inaczej sie zachowuje,dobrze ze nie musze jej lulac na rekach,alez pocieszna....
widze ze pustki na forach ale nie dziwie sie przy dzieciaczku mogla bym siedziec i siedziec.....pewnie tak jak inne mamuśki:-):-):-)

pozdrawiam gorąco......
 
Mam chwileczke wiec sie WITAM :-):-):-)

Wyszlam na zakupy a tu deszczyk pada :wściekła/y: i wrocilam bo zostawilam folie na wozek w domu...ale nie chce mi sie juz drugi raz wychodzic poczekam na M...a mlody zaczerpnal swiezego powietrza i ladnie sobie kima ;-)...wrocilam wczoraj z dzialki po 4 dniach i nie moge sie odnalezc w tych murach a duszno mi :szok::szok::szok:...

Fioletowa trzymam kciuki,duuuuzzzoooo cierpliwosci :tak:;-):tak:..cos kiepsko synek ten tunel kopie :-D...

Pozdrawiam i milego dzionka :-):-):-)
 
Niczkuś zalewaj krocze Tamtum Rosa. Rozpuść sobie 2 saszetki w 0,5 litra chłodnej wody. Polecam butelkę z dziubkiem.... Ból powinien szybko ustąpić.

U mnie takie pół litra starczało na jeden dzień. Ale warto było!!! Za przeproszeniem krocze wygląda jak nie ruszone;-):-D
 
My z Zuzia po spacerku musiałyśmy wyjść chociaż pochmurno i deszczyk przelotny ale trzeba było pójść po zaproszenia na chrzest (16 sierpnia)
 
reklama
Witam się po kilku dniach nieobecności;-)
Udało się ostatniego dnia lipca;-)

Moja Karolinka przyszła na świat 31.07 SN 3140g i 53cm
Poród opiszę na odpowiednim wątku:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry