reklama

Lipiec 2009

Witjcie, a ja myślałam już wczoraj, że wcieło nasze forum i tak mi się smutno zrobiło:-( A tak nie specjalnie miałam czas szukać, doszłam do niemowlaków:-D

Ekspeymentuje na moim Filipku i od trzech dni działa. Mały miał w nocy te okropne zaparcia i miał problem ze snem, czasem przez całą noc. Pomyślałam, że on tak dużo je od 19-22, że może ma za dużo w brzuszku. Więc na wieczór ja pije bardzo dużo wody i w nocy dokarmiam go tylko tym pierwszym pokarmem (bo mam go dużo) - oczywiście je ile chce, ale nie chce jeść bardzo dużo.
Mały przesypia od 2-3h, co jest dla mnie sukcesem i jak nakarmię, to trochę postęka i szybko zasypia:-) bez stania nad nim po 30-60min.:-) Potrafi spać nawet do 09:30 rano z przerwą godzinną o 6-tej na stękanie. Fakt, że w dzień sypia tylko na spacerze, ale dla mnie to sukces. Oby ta teoria była dobra, wczoraj nawet hamburgera zjadłam.

Dużo zdrowia dla wszystkich zakatarzonych, coś szybko w tym roku te przeziębienia nadchodzą.
 
reklama
Witam się w sobotnie rano:)!
U nas dzisiaj jakos ponuro za oknem,oby nie padałlo w dzien,bo chociaż na dwor sie wyjdzie zamiast siedziec w tym ciasnym pokoju!Julek sobie słodko śpi,a Karolek wokal odstawia:).Jeszcze łózka nie zascielone i pranie do prasowania czeka,trzeba brać sie za robote,a tu nie ma checi.Jak sie patrze na kosz ze sterta do prasowania,to mi sie niedobrze robi.Ale cóż trzeba.
O juz mlody sie budzi ,cyca chyba wzywa :):-).
 
to ja też się przywitam:-) tym razem popołudniowo:-) i o dziwo w troche lepszej formie niż wczoraj, bo dzisiaj już tak gardło nie napitala:-) dalje boli ale juz przynajmniej mogę śline przełykać, nie wspominając o czymkolwiek do jedzenia:-DSzkoda że wczoraj wieczorem się męczyłam z zaśnięciem i wkońcu musiałam wziąć kolejnego APAP'a:wściekła/y:
Nati bez zmian, poza tym, że dzisiaj rano zdjadła "flasie" a potem trochę pokaszlała i to tak, że zwróciła trochę na dywan:-( biedactwo:-( ale już jest na szczęście ok.
Szymek z kolei coraz bardziej marudny jak nie śpi, rano mu katar spływał ciurkiem do buzi!:-(
Dobrze że narazie nie gorączkują;-)

Już nie smęcę... idę troszkę poleżakować, bo już poprasowałam troszkę i kręgospuł mi pęka:crazy:
 
Witam po dluzszej nie obecnosci :biggrin2:....ostatnie 4 dni spedzilam z malym w szpitalu,poszlam w srode na szczepienie i lekarka badajac malego stwierdzila ze jakos szybko i plytko oddycha,ze podejrzewa grasicę,w skrocie to jest gruczol ktory ma kazde malenswto ale nasz jest troszke powiekszony i mozliwe ze nacika na przepone i maly tak sobie czasmi plytko oddycha.badania porobione w szpitalu,serduszko ok,tetno super tylko wyszla nam slaba morfologia,maly ma anemie,hemoglobina 9.3 :zawstydzona/y: ale zapisane ma duzo witaminek i bedziemy lykac to powinno byc lepiej,za dwa tyg do kontroli... __________________
 
witam się z rana, w coraz lepszym nastroju:-), ale chyba z coraz większym katarem:-(
Wczoraj przez to choróbsko ominął nas zlot fanów W11 i Detektywów:ninja2::-( a tak chciałam iść:hmm:
Za to dzisiaj może uda nam sie na chwilę wyskoczyć na odpust, bo pogoda taka, że Natka ma przyzwolenie na wyjście z chatki:happy:

kaaasiulka zdrówka, zdrówka dla maluszka, trzymam kciuki, żeby witaminki jednak pomogły:tak:
 
Witam:-)
Jakoś szybciutko mi mignął ten dzionek.
Kobitki zdróweńka dla maluszków i dla Was:-)
Pogoda sie robi coraz bardziej jesienna i pewnie teraz będą wszystkich dopadać jakieś paskudne przeziębienia.
Nic, zmykam poczytać inne wątki.;-)
 
a kuku...dobry wieczór:-D
Dziś były Bartusia urodzinki...był tort...świeczki i goście...więc były rączki do noszenia...:tak:Babcie tylko patrzyły na siebie której kolej na noszenie...jak dzieci:-p...i nie wiem jak to się stało,że Ada zasnęła dziś o 21.30...jak nigdy tak wcześnie...:szok:!Jej zwykła pora to 23.00, bo potrafi sobie zrobić drzemkę przy cycu do 21.30 i potem tańce do prawie północy...w dzień też niewiele śpi...
Jutro idę z maluchem do lekarza...niech ją sobie obejrzy...nosek dalej zagilony i coś pokasłuje...aby ni rozwinęło się z tego coś gorszego...
Bartek też zasnął u nas w łóżku a potem musiałam przenieść "chłopa" do jego pokoju:szok:...szok jaki on już duży...dopiero to zauważyłam jak mała pojawiła się na świecie...mój mały-wielki chłopczyk...i kto jak kto...Bartuś ma charakterek...

Dziewczęta kochane...te co w szpitalu i te już w domkach...i te które walczą z przeziębieniem...ZDRÓWECZKA WAM ŻYCZĘ...Musimy mieć dużo siły :tak::tak::tak:!!!!
 
Cześć Dziewczyny :))
My dzisiaj wybieramy się do lekarza bo mały po powrocie z nad morza zaczął coś kaszleć i ma zatkany nosek jak rano się obudzi ... ;(( Jest strasznie przez to marudny :(( ;((

Powiedzcie mi do kiedy mój Jaś może spac w rożku ?? Bo on inaczej mi nie zasypia bo boi się swoich rączek :/ i czy mam go oduczać suszarki :P znaczy tego że rano zasypia przy suszarce inacze o 4 byla by pobudka ... :(

Dziewczyny a jeszcze mam pytanie ... Jak zrzucić 15kg w ciągu 4 miesięcy ??
Chyba normalnie przestane jesc :(( ;((
Teraz nie moge jeszcze na basen chodzić, brzuszki sprawiają mi wieli ból i nie wiem co mam robić :((
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Witajcie, a ja też byłam wczoraj nad morzem i po tej podróży, tylko dwa wstawania w nocy, niesamowite. I jeszcze mały śpi. W nocy jak go przebierałam na śpiocha i się rozbudzał to zawsze płacz a dziś piękny uśmiech:-) Och te morskie powietrze, szkoda, że nie mieszkam bliżej.
Alusia, ze dwa kilo to mi możesz podrzucić (tylko nie w brzuch);-)

Odnośnie ćwiczeń brzucha to powoli zaczynam, bo sie przeraziłam, chciałam na leżąco unieś nogi do góry i nogi nie drgnęły, normalnie ja chyba nie mam mięśni brzucha:-D i dlatego też brzuszek odstaje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry