witajcie,
...a u mnie dobre wieści! Wybrałam się dziś zgodnie z zaleceniem po ostatnim USG (i perypetiami z niedomykającą się zastawką) na wykonanie testu PAPP-A. Akurat jest możliwość wykonania takiego badania za darmo na NFZ w prywatnej klinice (mając tylko skierowanie). No więc poszłam i zupełnie nie spodziewałam się, że w ramach tego badania jest też USG. I na tym nowym USG wyszło, że z zastaweczką jest już wszystko w porządku. Domyka sie jak trzeba, w porządku jest też przezierność karkowa i kość nosowa. I co ciekawe... dzidziuś rośnie naprawdę jak na drożdżach. W piątek miał
49.9 mm a dziś (wtorek) miał już
58 mm !!! - trzeba przyznać, że niezły skok! No i ...wszystko wskazuje na to, że będę raczej czerwcówką niż lipcówką. Pierwotny termin miałam na 4/5 lipiec a teraz 29/30 czerwca. Ale i tak Was nie opuszczę! o!
Mam nadzieję, że ten test PAPP-A też wyjdzie jak najbardziej pozytywnie a póki co naładowana pozytywną energią Wam też życzę wyłącznie dobrych wieści o Waszych fasolkach bo wiem jak bardzo na wagę złota jest choćby najmniejszy dobry news.
...a ... i jeszcze jedno... pan doktor dziś powiedział, żebyśmy za bardzo nie przyzwyczajali się do myśli, że to jest dziewczynka bo wg. niego powinniśmy się raczej przyzwyczajać do opcji - chłopczyk

- także z tym określaniem płci to naprawdę niezła jazda

.
No cóż... prawdopodobieństwo 50% i ...ktoś z nich ma rację!