willsonka moj oskar juz od ponad miesiaca jezdzi w spacerowce, bo nie miescil sie w gondoli. troche go cieplej ubieralam,a teraz jak juz troche cieplej to na rajstopki kombinezon,pod kocyk, ochraniacz i na spacerek idzie.ale spacerowke mam nadal zwrocona w moja strone, zeby sie nie bal ze sam jedzie a tak ma zawsze kogos znajomego w zasiegu wzroku.
a zapomnialam jezdzi jeszcze na plasko,poniewaz jeszcze jest za zimno zeby go tylko przypiac szelkami,a pod pupka ma polozony rozek i cienki kocyk.jak bym mogla to bym go z gondoli jeszcze nie przesadzala, bo tam zawsze cieplej.ale to tylko moje zdanie,no chyba ze u was na slasku o wiele cieplej jest:-):-):-)