Oj willsonka to samych dobrych wyników życzymy! i dużo wytrwałości bez małej
My mamy duuużo roboty w domku. Cały czas remont od zewnątrz. Dziś przyjechał stolarz montować szafę u góry (taką zabudowę na 3 m)...
Piszę, bo Adamo dziś zrobił normalną kupkę!!

Normalną jak normalną - troszkę twardą, ale się nei dziwię, po samym ryżu, marchewce i bananach

W każdym razie Adam pożegnał się z "wirusem(?)" (o ile to był wirus)... za to mój małżonek od wczoraj czuje się fatalnie. Jak on to powiedział "sika du*ą" ;P Bidulek teraz drugi się męczy... am nadzieję, że mu szybciej przejdzie. Adamo męczył się ponad tydzień. W sobotę w końcu nei wytrzymałam i byłam u lekarza, ale powiedziała, że lekko wzdęty brzuszek ma (ale bezboleśnie - nie płakał, nie prężył się) no i kazała przejść na ścisłą dietę węglowodanową - ryż, ryż i jeszcze raz ryż, wyeliminować mleka, do tego marchewka, ziemniaczek, banan, jabłko. Miałam podawać Dicoflor30, w razie bólu brzuszka Espumisan, w razie gorączki paracetamol w czopku - jak nie przejdzie i zauważę mniej sików w pieluszce to się zgłosić ponownie - bo może się odwodnić pomimo, że to tylko 2 kupy dziennie.
Zaraz może uda mi się nadrobić to co pisałyście! Dziś u nas pogoda zdecydowanie lepsza. Cieplutko i tylko raz przelotnie padało

Jak jutro skończą z moją szafą to idziemy na dłuuuugi spacer

!!!