reklama

Lipiec 2009

KAMILKO NIEE MASZ WYJSCIA ,JAK CI ZALEZY POSTAW MEZA NAD PRZEPASCIĄ!!!

Beatko pocieszyłaś mnie ,że nie tylko ja z tymi girkami sie mecze!
Fajnie Ci ty nad tym morzem!
A u nas tylko staw i oczyszczalnia.

Stopi tak to jest ,dzieci juz nie przybieraja na wadze ,a jak zaczna chodzic to jeszcze zrzuca co nieco!!
DZIEKI ;-)
 
reklama
Beatko mój Adam też stawia stópki do zewnątrz jak prowadzę go za rączki. Za jedną rączkę nie ma mowy żeby szedł (od razu na kolanka siada)... a gdy cos przed sobą pcha (obojętnie czy jest to pchacz z kółkami czy krzesło) nóżki stawia prościutko i idzie zdecydowanie stabilniej.

Dziś idę do fryzjera - ciekawa jestem co z tych moich włosów wyduma... Ale to dopiero na 14 :/
 
Cześć Dziewczęta!
Stała się rzecz dziwna.:errr: Wczoraj na tajniackim napisałam posta, zatwierdziłam go i widziałm, ze był. A dziś go nie ma:sorry2: Hmmmm....

A pisałam do Willsoneczki, ze sie zgadzam, ze to dziwne, iż:nerd: nie dostała jeszcze skierowania na badania hormonów. My juz drugi raz ostatnio robilismy. Dzis dzwoniłam dowiedziec sie o wyniki i jest na szczęście ok:tak:

Kamilko przykro mi bardzo. Ja takze jestem zdania, ze powinniście szybko podjąć decyzje, żeby zamieszkac oddzielnie. A swoja drogą- nie rozumiem jaki problem jest we wczorajszej zupie:confused:. Ja zawsze gotuje zupe na dwa dni. Czasem nawet wyjdzie tak, ze 3 dni ja jemy. Po prostu nie widze sensu w gotowaniu jednodniowej zupy na dwie osoby. Jak juz robic, to od razu większa ilośc. Więc jak widac potzrebna Wam jest powazna rozmowa. Ściskam Cie!

Aneczko - zdróweczka dla Thomaska!!!

Pogoda dzis u nas taka jak wczoraj - niby słonko i zadnej chmurki, a chłodno i wietrznie:no: Ja chcę upały!!!
 
DZIEN DOBRY !!!

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO TATIKOM !!!

Aniu post widmo!!:-D;-)

WILSONKA a badania powinniście mieć zrobione.

A Melaszek sie nie odzywa ,czyżby fundament kopała szybciej ode mnie!!??:confused::-p

Ewo jakby nie zrobiła to i tak bedzie ładnie.
Ładnemu we wszystkim ładnie!!!:tak::tak::tak:
A te weselicho juz teraz macie !??

cisza tu jak nie wiem ,u nas tez słonko ,a wiatr jet i pewnie zimny jak ostatnimi dniami !:dry:
 
Weselicho 3 lipca :) za 1,5 tygodnia... muszę wreszcie zrobić te winietki na stół, coby państwo młodzi się nie stresowali, że jeszcze tego nie ma ;)

W domku troszkę posprzątałam, wywar na zupkę gotowy więc ruszamy na spacer. U nas tez słonko świeci, troszkę białych chmurek na niebie, ale wietrznie. W słońcu ciepło, a jak zajdzie albo zawieje to zimno. Szału można dostać :)
Miłego dnia!
 
Witam

Z tą cholerną zupą chodziło tylko o to żeby sie do czegokolwiek przyczeoić :wściekła/y::wściekła/y: Z tym zamieszkaniem na swoim to też jest problem bo chcielibyśmy sie budować i jestem w stanie zgodzić się na tamtą działkę ale bez nie! No i sprawa wygląda tak że tutaj płacimy tylko 350/m-c za mieszkanie a iść na swoje i płacić dużo większą kasę i jeszcze zacząć budowe to mogłoby być trudniejsze, nie wiem czy wiecie o co mi chodzi, bo motam jak nic :no: Ale co mam zrobić skoro ja tu nie wytrzymam conajmniej roku! Pogmatwane to wszystko że szok normalnie :no:

Wczoraj odwiedził nas kolega z narzeczoną i dostaliśmy zaproszenie na 14 sierpnia, on też był na naszym więc też pójdziemy do nich, z tym że powyższe problemy są niczym w porównianiu z nowym bo CO JA NA SIEBIE WŁOŻĘ???? Żarcik oczywiście, bo co ja będę sie tak smucić, nie? Osiwieje prędzej.

A ja wczoraj znowu chciałam być dobra i kupiłam od Oliwci poduchę dla Taty z napisem NAJLEPSZY TATA NA ŚWIECIE. I Niunia dała ją wczoraj, bo i tak dzisiaj go do wieczora nie będzie, no może wpadnie na obiad (dzisiejszy:crazy:) ale się jakos doczekać nie mogłam i co znowu dostaam za to? Awanturę za obiad i inne rzeczy! Szok normalnie, że szkoda słów :wściekła/y::wściekła/y::no::no:
 
Kochane, jestem jestem, fundamentów jeszcze nie kopie, jak tak dalej pójdzie, to nie wiem czy wtym roku wykopie.............. Mam lekkiego doła w związku z sssyt. mojego M. , sprawa z jefo firmą sie lekko skomplikowała, tu go nie chcą zwolnić, a on pełen optymizmu mówi,ze jakoś to bedzie:baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:
A ja nie cierpię takiej niepewności,poza tym szukam fajnej pracy, ale na tym zadu******** nie ma nic interesującego, a jak tylko wpisałam Wrocław w wyszukiwarkę, to normlanie oferty jak dla mnie pisane , ehhhhh życie.
Dobra nie smęcę

My juz zdrowi, ja z dnia na dzien, Fifiś prawie tez, wiec nie wiem czy to przeziębienie, czy cos pyliło. Oczywisicie moje oczy nadal wrazliwe jak cholera i chodze cały czas w starych okluarach, i przez to nie moge samochodem jezdzic, bo w nich zle widze, a szkoda mi teraz kaski na nowe okualry.

Kamilko, ja Cię rozumiem, ze nie chcesz sie wyprowadzac i zaczynac budowe, bo ja tez dlatego sie kisze w domu z mama i bratem, bo placic 1000 zł za wynajete plus 1000 kredytu , to na dzien dzisiejszy nie na moje siły finansowe. Ale z drugiej strony, kurcze nie chciałabym,zeby Wasze małzenstwo na tym ucierpiało, a moze zamiast domku , pomyślcie o kupnie mieszkanka tylko dla Was, a tesciowa jak chce niech sie sama buduje:tak:

Ewia u nas tez pogoda podobna, jak slonce to super, a jak zawieje, albo w cieniu, to zimno :( brrr, a Filip biega po całym podwórku, wczoraj o mały włos nie zjadł karmy psa, w ostatnim momencie wyciagnęłam mu to z ust:baffled:

Co do stawiania stópek, to Filip jak chodził przy meblach, to tez jakoś tak na palcach trochę to robił, tak niezdarnie, a teraz, stawia stópki normalnie, biega , tańczy :-p:-D:tak: więc myślę,ze na to dzieci mają czas jeszcze


Kochane, ja dzis jade na cmentarz do taty, smutno mi ,ze nie poznał Filipka, byłby fajnym dziadkiem, :-(
A Filipek dzis wreczy tatusiowi swojemu ptasie mleczko,, bo tatuś to uwielbia ... no i z mamusia sie podzieli :-)



Pozdrawiam Was



A zmieniłam w koncu numer telefonu, bo 10 latach, na Tajnaiackim podam nowe namiary na mnie :-)
 
Maylah my oboje nie chcemy mieszkać w bloku :no: A ja sobie tego nawet nie wyobrażam, mieszkałam ok 21 lat w jednorodzinnym domku i tak byłoby najlepiej. No ale wez tu dogodz każdemu żeby było ok? Ja chce tak, on inaczej, ja nie chce tego a on tamtego, a jak nie urok, to !!!!!

No i ściskam Cie ogromniasto z powodu dzisiejszej wizyty na cmentarzu :-(:-(:-( Smutne to :-(
 
reklama
witam sie
my wstalysmy o 10, u nas to prawie standard
teraz Mari wcina moje sniadanie:-( i juz czuc kupe w powietrzu
co do tych jej nozek to jeszcze dzis rozmawialam z mama i jak jej powiedzialam to jeszcze bardziej mnie zmartwila....bo u nas chodzenie raczej nie na paluszkach lecz na krawedzi stopy
wrzuce zdjecie, Mari tak chodzi jak ma ulozona lewa stopke
ps.sorki ze tak ciagle o tym pisze...
 

Załączniki

  • P1120199.jpg
    P1120199.jpg
    18,7 KB · Wyświetleń: 47

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry