agnieszka...24
Szczesliwa mama Jonathana
i ja witam 
na obiadek wszystko gotowe-czekam tylko na M.posprzatane tez...
Kurcze-za tydzien o tej porze Jonek bedzie juz po operacji...ale mam stracha-masakra :O:O
u nas noc ladnie przespana..wstawac sie nie chcialo bo zimno i ponuro
za chwile jonek pojdzie spac to bede miec chwile wolnego
ide po kawke...
na obiadek wszystko gotowe-czekam tylko na M.posprzatane tez...
Kurcze-za tydzien o tej porze Jonek bedzie juz po operacji...ale mam stracha-masakra :O:O
u nas noc ladnie przespana..wstawac sie nie chcialo bo zimno i ponuro
za chwile jonek pojdzie spac to bede miec chwile wolnego
ide po kawke...


A tak szczerze to po to tu chyba jesteśmy. Zeby się wzajemnie wspierać, wyżalić, pocieszyć, pośmiać, powspominać itd itp.. W końcu tyle czasu się już znamy