Witam lipcoweczki.
z ta krwia to ja tez sie dlugo nad tym zastanawialam. Ale teraz dochodze do wniosku, ze znajac nasz kraj i durne przepisy, np. okaze sie ze tej krwi wtedy kiedy bedzie potrzebna nie mozna skozystac, bo NFZ nie ma na to zgody, albo podpisanej jakies umowy z bankiem krwi hehe



A dwa tak jak piszecie nie ma gwarancji ,ze lekarze beda umieli ja dobrze wykorzystac.
ANIKA- wspolczuje z tym zalaniem !!!! Kurcze dobrze ze to nie w lipcu!!
GOTECZKO- ja juz pisalm o tym wczesniej, ze chyba wolala bym nie znac szczegolow porodu i pologu. I po zajeciach w szkole rodzenia tak samo zaczelam podchodzic do cesarki ;-)
Ale wczorajszy tekst poloznej mnie rozbroil - dzieci urodzone przez CC trzeba w zyciu ciagle popychac i o wszystko prosic wiele razy, bo sa przyzwyczajone do latwego zycia -mialy latwy porod hehe. A dzieci urodzone SN juz na poczatku poczuly trud zycia. Ponoc badania to potwierdzaja


MADZIOLKA - jak sie nie myle i dobrze pamietam wczoraj pisalas o szkole rodzenia. Szkoda, ze masz platna szkole rodzenia, powinna byc dla wszystkich darmowa. Ja ze swojej szkoly rodzenia wynioslam wiele cennych uwag i rad.A co najwazniejsze - co jest normalne, a czym mamy sie niepokoic w ciazy i tak samo jesli chodzi o noworodki - kiedy zglosic sie do lekarza, a kiedy cos jest norma rozwojowa. No i kiedy faktycznie jechac na porodowke. Mysle ,ze jak kobieta ma checi i mozliwosc uczeszczac na zajecia to polecam. Wszystko tez zalezy od prowadzacych i tematyki zajec. Choc tak jak pisalam wyzej - o niektorych rzeczach dot. porodu i pologu wolala bym nie wiedziec heheh