Sam z tymi mężąmi to tak juz jest, ja też widzę że mój jest teraz bardziej otwarty na pomoc i odkrywa w sobie swoje "ukryte talenty"
, bo tak naprawdę to oni wszystko potrafią tylko czasami im się nie chce, wolą poczekać aż zrobimy....
Dziewczyny a ja sie właśnie zapisałam na usg... musze iść do gina po recepte, ale martwi mnie też ten śluz... jak myślicie czy skoro w ubiegły czwartek tydzień temu robiłam usg a dziś następne to nie zaszkodzi to maleństwu?.... coś czuje że będę miała żołądek w gardle.....
, bo tak naprawdę to oni wszystko potrafią tylko czasami im się nie chce, wolą poczekać aż zrobimy....
Dziewczyny a ja sie właśnie zapisałam na usg... musze iść do gina po recepte, ale martwi mnie też ten śluz... jak myślicie czy skoro w ubiegły czwartek tydzień temu robiłam usg a dziś następne to nie zaszkodzi to maleństwu?.... coś czuje że będę miała żołądek w gardle.....
, cokolwiek... oby im tylko tak zostało.....
sama już nie wiem, z jednej strony powinien mnie zbadać, z drugiej może powinien w końcu potwierdzic ze jest serduszko i zarodek wogóle?.... bo tydzien temu było za wczesnie i był jedynie pecherzyk..... wiec nie wiem co robić...... boje sie tego ze jak pójde do tego lekarza na usg to mnie nie zbada, a jak odwrotnie to nie zrobi usg...............