Agnieszka to Ci piękną niespodziankę zrobili!!

Gratulacje:-):-):-)
Kurcze ciekawe ile sukieneczek już wcześniej zakupiłaś
Madziolka będziem krzyczeć i prać po du...ie za takie długie nieobecności


;-):-)
Małgosiu super wiadomości!!


Ale kciuki dalej trzymamy:-)
Monia nie wiem co Ci napisać.... Sytuacja ogólnie kiepska w Twoim przypadku. Bardzo mi przykro że musisz to przeżywać.... Ale jak czytam Twoje posty to modlę się żebyś jak najszybciej urodziła.
Mój junior tyle ważył miesiąc temu

a teraz to już ewidentnie mnie ciągnie do przodu i dołu tak więc boje się tych słodkich kilogramów - jak moich tak i Małego;-)