cześć mateczki wariateczki!!!!
Pogoda do baaaaaaaaaani.... Jest pochmurno, mokro, zimno, wietrznie, ale póki co nie pada. I dobrze bo musze iść do Rossmanna po pampersy. I chcę kupic łośkowi czapeczkę. Gotuję teraz małemu barszczyk, śpi łobuzina. Ostatnio strasznie w kość daje. Tylko mama i mama. Mama to, mama tamto, a tata be. Maminy cycek się z niego zrobił. W nocy też częste pobudki. Ale myślę że duży wpływ ma na to pogoda. Ech nas też ona przygnębia i dołuje. Mi to kompletnie nic się nie chce. @ by się przydała to bym przynajmniej za porządki się wzięła


Jak dobrze że dzisiaj piątek i w końcu pobędę z mężolem. Bo ten tydzien miał na 12 czyli najgorsza zmiana z możliwych. Przed 11 wychodzi a wraca o 21
Beatko26 po jakim czasie stosowania Oillan zauwazyłaś poprawę skóry u Juliki? Bo małemu bródka się już prawie zagoiła. Ale ma takie krosteczki na policzkach, które raz są mniej a innym razem bardziej widoczne i mu to nie schodzi. Taki grysik, koloru skóry. Wg dermatolog to też alergia na nikiel (ale testy robione nie były), no ale po wyeliminowaniu wszystkich rzeczy zawierających niekiel nadal to ma

Więc mozliwe że ma tez inną alergię... Pojawiło mu się to jakieś 2 miesiące temu. Trzeba bedzie iść do alergologa lub porządniejszego dermatologa... Testy do 3 roku życia są mało wiarygodne. Dziecko alergie ma, a za miesiąc może po niej nie byc śladu

I bądź tu człowieku mądry..
No ale Zyrtec bierze i Calcium i do tego kąpiel z Oillan i krem do buźki też ma, a te krostki mu nie znikają i raczej nie swędzą.. Już się zastanawiałam czy to czasem nie rogowacenie okołomieszkowe, tym bardziej że mąż coś podobnego ma na ramieniu..
miłego dnia kochane!!!