perla u nas też były na początku wyniki w normie po wyjściu ze szpitala dopiero po jakimś czasie słabe
cynamonka chyba to ten lek, ale takie dzieciaczki dostają po pół czopka. Właśnie o to chodzi, że jak długo bilirubina się utrzymuje wysoka to może mieć to wpływ na układ nerwowy i mózg, dlatego właśnie taki lek. Często się go podaje
tweenie no właśnie my zawsze musimy mieć siłę, czas, chęć, moc i w ogóle silę robocopa. To jednak mała nie spadła na wadze, to dobrze. Ja chyba bym walnęła normalnie wielkie mi diagnozy, a przytarcie kocykiem w ogóle niezłe. Śluz w kupie moja też ma i neonatolog powiedziała że to normalne
jedyneczka mi babeczka powiedziała, że po szczepionce może być temperatura wtedy czopki, a bez szczepionki jak dziecko ma 38 to do lekarza. jesz naleśniki i co??
ale się wyspałaś, fajnie
ewelad mój też fan rybek w pracy ma akwarium bo tu nie ma gdzie, ale w domu pewnie mieć będziemy
ashika no jeszcze trochę w domu zostało, ale liczę że w październiku zamieszkamy oby. Fajne pytanie o elektrony uwielbiam takie dzieciaki M oja wczoraj też tak ulał że chlusnęło, też z żółtym ale czytałam, że tak może być
justaa to poziom bilirubiny nie jest zły, to znaczy jest spadkowy wiec nie ma się czym martwić. Co do wyników, norma że u dzieciaczków
spadają, chodzi o to by nie spadały bardziej
ewcik my w przyszłym tygodniu mamy bioderka
gregorka to twój M młodzian :-) wiesz z tymi datami przeprowadzki różnie jest już miał być czerwiec, potem sierpień, wrzesień, teraz październik
mruczka oj współczuję tych kolek, wiem bo sama miałam takie syreny, teraz jest lepiej, chyba trochę panujemy nad tym i znamy winowajcę -leki.
Znalazłam coś takiego:
SAB SIMPLEX NIEMIECKIE krople na kolkę ,
tel: 503 741 183 begin_of_the_skype_highlighting 503 741 183 end_of_the_skype_highlighting mail: mailto:emirkiewicz@op.pl
Dołączam ulotkę przetłumaczoną na j. polski.
Posiadam również LEFAX firmy BAYER.
Data ważności 12/2012.
Cena: 45zł
Dobra jestem, ale na jak długo tego nie wiem. Moje dziecko wczoraj spało w dzień 30min, wykąpaliśmy ją wcześniej w nadziei, że zaśnie ale gdzie tam poszła spać tradycyjnie po północy. Dzisiaj trochę lepiej bo spała kilka razy po 15 minut. Niestety nie śpi tak jak dawniej po 2-3h. Ciągle się wybudza, myślę, że to "zasługa" tych leków, nie dają jej odpocząć a przy okazji i mnie. Wczoraj było noszenie na rękach dzisiaj chociaż poleży sama. No i uskuteczniłyśmy spacer na spacerze spała dwa razy po 20 minut, potem przysypiała na chwilę i znów się budziła. Echhh. Zawinęłam z nią do pepco i zakupiłam bodziaki, chciałam rajstopy ale jakieś wielkie się okazały. Poza tym trochę śmigam na allegro, mój mąż padnie jak przyjdzie 7 paczek (ale może nie będzie tego świadkiem). M mimo, że dwa dni pracował w domu to jakoś wielkiego pożytku nie miałam. Teraz pojechał do domu zagruntować ściany w przedpokoju, jutro jedzie do biura pewnie wróci późnym wieczorem - bo korki. Poza tym jak te dni szybko zlatują, a dobre zawitała jesień i zrobiło się niemiło, zimno i w ogóle jakoś tak smętnie jak ten deszcz lał.
Moja właśnie spała 3 minuty, a ten posta zaczęłam pisać o 11-ej