Dzięki dziewczyny za dobre słowo. Generalnie to ta moja teściowa nie byłaby zła, tzn. ona po prostu jakoś tak często nie pomyśli tylko palnie. Wczoraj jeszcze kilka tekstów usłyszałam, ale to mnie bardziej rozbawiło. Mówiła, że spać nie może a tu 22-ga a ona hyc do łóżeczka i tyle ją widziałam. Poza tym moja mała przyzwyczajona poleżeć, pobawić się na macie, Zuza bawi się a ta ją łap z maty i tekst rzuca " co tak będziesz się poniewierała po podłodze"

generalnie mała siedzi w huśtawce bawi się a ta ją buch na ręce, więc jej powtarzam, że mała nie płacze bawi się to nie ma potrzeby. Dzisiaj M poszedł do racy więc my same, ale na razie jest ok, tylko wiecie różnica jest taka moja ciocia jak była to po prostu sama wiedziała i widziała co jest do zrobienia a teściowa no przecież jej nie będę mówiła co ma robić.
Poza tym bardzo źle się czuję, tzn. bardzo kręci mi się w głowie, nawet nie mogłam głowy oderwać od poduszki i sama nie wiem co o tym myśleć. Teraz mała na tarasie, ale podobno dzisiaj bardzo zimno i nie wiem czy ją nie powinnam wciągnąć do domu
eifl wiadomo dla tych naszych dzieci to człowiek by wszystko zrobił. A gdzie ty pracowałaś/pracujesz??
agatka echhhh faceci tu nie chodzi o nie wiadomo co, ale jakąś inicjatywę, a twój M biedak normalnie w kwiaciarni nic nie było, a co do chrzestnej brak słów, a do teściowej - trzeba było jej tą lazanię wepchnąć w gardło. No niby fajnie, że M się zreflektował, ale ja tak nie lubię, bo ja bym chciała żby facet pomyślał wcześniej, a nie dopiero jak mu głupio
kropa fajnie, że nie musisz się decydować na już z tym szpitalem, widocznie u Ciebie nie wędrują te kamienie jak u mnie, bo ja nie miałam jakichś mega dużych ale wędrowniczki i jak zawędrowały gdzie nie potrzeba to był atak. A jak będziesz miała pytania to nie ma problemu. O to miło 9 lat lat
jedyneczka oj miło jak teściu taki walentynkowy bukiecik ci dał, ech ci Mkowie normalnie zaskoczeni jakby im 14 luty ogłosili 3 minuty wcześniej. Co do mojego M to ja chyba chciałabym czasem by jakoś tak wcześniej pomyślał, a tu nie
kasik cóż za romantyzm
kacperek dobrze że piszesz że coś takiego miał miejsce, bo to z oszustami nigdy nic nie wiadomo. Ja podaję vit D taką w twist off(ach) i mam podawać do roku a może i dłużej, wszytko zależy jakie są proporcje karmienia piersią i mm, poza tym nie daję innych wiatmin czasem cebion (vit C) ale jak mała miała katar