Ja miałam przebite uszy jak byłam mała i jakoś nie wpłynęło to na mnie negatywnie. Też się zastanawiam, czy będę Nince przebijać. I może teraz jeszcze nie, bo uważam, że nie jest jej to potrzebne jest za mała i dużo rzeczy - w tym ciąganie za uszy - robi nieświadomie i mogłaby sobie wyrwać te kolczyki. Ale myślę, że jak będzie miała 4- 5lat to przebijemy.
Co do chipsów - no comment. Ja daję Ninie różne rzeczy do spróbowania - lody już też przerabiała. Ale nie daję rzeczy smażonych.