reklama

Lipiec 2011

Margeritko, witaj:) No to pochwal się wózkiem dla księżniczki:)

Corin, więc nie pozostaje mi nic innego, jak trzymać mocno kciuki, żeby dzieciaki wygrzebały się z tego spadku formy:)
 
reklama
Wydrusia kupiłam takie same:-)
Corin współczucie, kurka jak człowiek sam to wszystko mu się na głowę wali :-(
Psotka a jak Ci się Gross podobał? Tym razem postanowiłam kupić później w antykwariacie. Bo dotychczasowe pozycje kupowane w księgarniach nie powalały mnie.
 
Margeritka pokazuj wózio :**
Mailuj tylko że ja patrze że te co Maqnio podała to były rozm 74:( chociaż wzór i rozmiar podałam w wiadomości... zobaczymy jakie przyjdą
 
Corin, trzymam kciuki, żeby córa przechodziła po prostu przesilenie wiosenne, a nie przedwiśnie kolejnej choroby.....

kurcze, a ja właśnie się rozczarowałam teściową (mam fantastycznych teściów, ale czasem ich zachowanie kompetnie mnie zaskakuje). Zadzwoniła, że wpadnie do nas za chwilkę, bo wracają skądś tam..... czekamy pół godz - nie ma 45 min - nie ma - mąz się wychyla przez balkon - samochód stoi, więc poszli do szwagra, bo jego starsza córka chora - dziecko chore, a Oni potem postanowili przyjść do mnie..... wiem, może jestem przewrażliwiona, ale po co świadomie narażać się na choroby..... mój mąż się tak wkurzył, że musiałam go nieco hamować przed zachowaniem, którego potem by żałował.... generalnie teściowa obrażona (to ten typ człowieka, że się dla wszystkich poświęca nie dbając o własne potrzeby, co doprowadza mnie do lekkiego szału), teść obrażony - bo oni do nas nie przychodzą, bo my ich nie zapraszamy - a oni raczej zaproszenia do nas nie potrzebują..... ech.... taka sobie małe nieporozumienie, ale oni zawsze traktowali swojego pierorodnego syna lepiej niż mojego męża, a ja nie dam traktować mojego dziecka gorzej niż pozostałą dwójke ich wnuków....

tak sobie ponarzekałam....
 
Mailuj, ja szanuję Grossa za to, że nie boi się prawdy, więc ja jestem zadowolona z lektury, ale uważam, że Sąsiedzi byli lepsi, jeśli tak można w ogóle mówić o jego książkach. A tak na marginesie, to ja się broniłam z tej tematyki i na doktoracie dalej walczę o prawdę historyczną;)
 
Veronique ja mało romantyczna sie zrobiłam a poza tym co tu dużo wymyslac:-pdobra kolacja...spacer..kino itd . Zależy co kto lubi. Mojemu odpowiadałoby jedzenie i cos z % :-D
balkan nie ma co się stresować ... czasami tak bywa,że człowiek sie wkurzy ......oddychaj;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry