reklama

Lipiec 2011

gon1a termin taki sam, ale ja ostatnio dowiedziałam się, że muszę mieć cc i to najlepiej wcześniej żeby nie dopuścić do rozpoczęcia akcji porodowej, bo moja macica może tego nie wytrzymać, więc myślę, że 23.06 to max.

a co do częstotliwości wizyt to u mnie lekarz ustala na bierząco - jak pojawił się problem z szyjką to kazał przyjść po 2 tyg, a jak się poprawiło to zwiększył do 3, a teraz znowu 2...
 
reklama
Powróciłam :-D kropic zaczyna u mnie mogłoby lunąć konkretnie :-D
sis ja nie umiem siedzieć w jednym miejscu jak widzę,że daję radę chodzić jeszcze :-D
emeczka weź powiedz w szpitalu jak Twój zdania nie zmieni,że nie życzysz sobie wizyt musza Ci to zapewnić jesli tego chcesz bo to Ty rodzisz i Twoje jest dziecko :tak:
 
orchidea ale u mnie w szpitalu nikt nie sprawdza kto wchodzi, nie beda sie pytali kazdego: czy panstwo do em_ki? tez juz sobie o tym nawet myslalam ale jest niemozliwoscia :-(

witaj MADZIA :-)
 
orchi zazdroszczę u nas piekarnik....siedzę w całkowitym zaciemnieniu :ninja2:
em ka masz racje trzeba jasno i dobitnie mówic o swoich oczekiwaniach... będzie jak zdecydujesz ....:cool2:
mailuj dziekuję za posty pełne spokoju , opanowania ... jesteś moim wsparciem...co ma byc to bedzie ..oby groszek byl zdrowy
 
orchiś ja raz rozmawialam z jedna znajoma (z ta od ktorej mamy te wszystkie rzeczy) i jej mowie ze ja sobie nie wyobrazam tlumow w szpitalu, ze jestes zmeczona i potrzebujesz spokoju a przede wszystkim musisz sie przyzwyczaic do nowej sytuacji. I ona mi powiedziala ze mnie b.dobrze rozumie bo ona sama byla po cesarce i nie chciala pielgrzymek i ze ona mnie nie odwiedzi w szpitalu, jak juz to zadzwoni zapytac jak sie czuje itd.. wiec sa i tacy ktorzy rozumieja, ale wiekszosc (czyt.98%) ktora nawet nie bierze takiej opcji pod uwage :/

mailuj aaaaaa to w takim razie zapytam w szpitalu czy jest taka opcja :-D wtedy D sie juz ze mna nie bedzie klocil :-D
 
Magia tak mi powiedziała lekarka ze jestem pod ochrona i wizyty musza byc czestsze , mi to w sumie nie przeszkadza wogóle moge chodzic to blisko

U nas na szczescie do szpitala na sale nie wpuszczaja mozna odwiedzac ale na koryutarzu badz w pomieszczniu wyznaczonym do tego
 
reklama
Em_cia, nie mogę! ,,państwo do Em_ki?” hehehe;)))))))

MADZIA witaj! Ja też pojechałabym nad jeziorko, mam rzut beretem, ale boję się zakażenia dróg moczowych.

Sis, noooo kochana, chodzić to ja mogę, ale u mnie jest 35 stopni! Nie ma bata, żebym nos z domu wyściubiła;) Nawet Dawidek mniej fika w ten upał, woli się nie ruszać;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry