Witajcie Śpiochy:-)
Gratuluję udanych wizyt.
Konwalianko ja dziś chyba z Tobą będę liczyć te skurcze.
Corin dobrze, że się uspokoiło.
Byłam na wizycie i sprawa jest dość poważna. Przeciwciał mam sporo - 64. I do tego są 2 rodzaje: anty-D i anty-E. Skierowali mnie do punktu konsultacyjnego. Rano będzie badanie usg z przepływami i KTG. Jeśli przepływy będą dobre to szpital św. Zofii będzie się mną opiekował. Jeśli nie - Klinika na Starynkiewicza, która specjalizuje się w prowadzeniu ciąż z konfliktem serologicznym. Mój ginek powiedział, że to moja ostatnia wizyta u niego, bo pewnie będą skracać czas trwania ciąży. Mam nie brać leków przeciwskurczowych. Szyjka dobra do porodu (jeszcze jakaś jest, ale miękka) i rozwarcie na luźny palec (jakieś 1,5 cm). Powiedział: "O właśnie dotykam główki pani dziecka". Krew na rękawiczce po badaniu. No i ból sympatyczny krzyża i jak na @.
Tak więc albo wyląduję w szpitalu albo wywołają mi Stasia niedługo.
Trzymajcie kciuki za mojego malucha jutro między 8 a 9, please.