reklama

Lipiec 2011

reklama
Hej kobitki!Ja wyspana na szczęście,pełna strachu i radości ,na 13 jadę na ip i dziś cc.Mam nadzieję,że już nic nie stanie na przeszkodzie i zobaczę moje szczęście malutkie. Matko jakie to dziwne uczucie z 1 strony strach z 2 radość.Wierzę,że ból po jakoś da się znieść i oby.
 
Maqnio spokój, Wisieńka też. Dodi wymyśla jak urodzić ale też cisza. Na formum pustawo, moze coś się akurat wykluwa:) no ja mam cc 10 dni przed terminem. Trochę dlatego ze moj kręgosłup pooperacyjny ledwo juz zipie, po drugi elekarki od 8 juz nie ma a po 3 brzuchol duży i się opuścił.
 
Aha no to już niedługo:) a mnie wczoraj czop odszedł więc i tak się zaczyna :) ja niby 5 dni przed terminem om,12 przed tym z usg.TYle,że u mnie najgorsze jest to białko w moczu
 
cudnie, juz dzis utulisz malucha:) no to widzisz, jak czop to super się wstrzeliłas;) przed "podróża" posiedz spokojnie i pomysl, ze jak wrócisz za kilka dni nic juz nie bedzie takie samo tylko piękniejsze;)
 
reklama
Sesti wiem i wiesz jakoś myslę,że nawet ten ból po uda się znieść:)Moja mama miała ze mna ciety brzuch podłuznie,więc ból po duuużo większy więc skoro ona mówi,że nie było tak Źle to chyba przezyjemy:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry