kurcze polozylam Nico o 20:20 i spala spokojnie do 20:50 a teraz sie rusza, wierci i wybudza z placzem

ehh..
dodis ja jestem rozdarta, troszke ta rutyna mnie przybija, mimo tego ze kocham byc z mala i spedzac z nia kazda wolna minute to chcialabym jednak cos zmienic choc jeszcze nie wiem co. Dobija mnie tez coraz bardziej mieszkanie z tesciowa. Nie wytrzymuje tego nerwowo, czuje sie osaczona na kazdym kroku, zero prywatnosci. Wiec jakby nie bylo ta zmiana o ktorej mowie, miedzy innymi znalezienie pracy rozwiazalo by ten problem wraz z wyprowadzka, nawet jesli znaczylo by to, ze musze w ktoryms momencie zostawic mala. Wole byc z nia mniej ale intensywniej w sensie, kazda wolna chwila z corka sam na sam bez wpieprza*acej sie tesciowej, bez nerwow i placzu, tylko ja, D i mala.
kkasiulko Nico ma stala rutyne i stale rytualy i tez budzi sie regularnie co 2,3,4 h w zaleznosci od dnia, ale jest to prawda ze gdy np jej nie wykapie na wieczor to gorzej spi, albo bez spaceru chociaz jednego to wariuje i Nico i ja

a rozszerzeniem diety sie nie przejmuj, ty patrz na swoje dziecko indywidualnie. Ja wprowadzilam tylko te owocki dlatego, ze Nico jest nienazartym dzieckiem i pochlania duze ilosci i widze ze po tych owockach jest spokojniejsza i wydluzyla przerwe miedzy posilkami.