reklama

Lipiec 2011

reklama
psota no współczuję ale niestety nie wiem co ci poradzić:( moja malutka to taki typ, że zjada i ląduje na macie i lub w leżaczku i tak może pół godzinki tylko muszę co chwilę jej się pokazać jeżeli robię coś poza zasięgiem jej wzroku i zagadać. A jak tylko zaczyna marudzić to znak, że trzeba wziąć na rączki ale tylko po to żeby przenieść do łóżeczka spać... A noszę ją więcej tylko jak gdzieś wychodzimy i po takich kilkunastu minutach z nią na rękach dopóki ją trzymam jest ok ale jak próbuję ją odłożyć to zazwyczaj już się zgiąć nie mogę... więc nie wyobrażam sobie jak to musi być ciężko... no i dodatkowo moja waży zdecydowanie mniej;) oby udało ci się znaleźć jakiś sposób żeby go oduczyć...
 
Wróciliśmy.
Mila wazy 670 gr. więcej więc przytyła dobrze. czyli jak Pani doktor powiedziała niech je to co chce skoro jej nie szkodzi. Niestety napięcie wróciło mocno w barki i ani ciut się nie cofa. Chyba wrócimy do Vojty:-(:-(:-(. mam już zalecone ćwiczenia na boku ale z wiercąca się Milą są samodzielnie nie do wykonania. Martwię się coraz bardziej. Krew pobrana, wrzask był nieziemski:-(:-(:-(
basieniak a te kaszki na dobranoc z Hipa próbowałąs jak Mila nie chce jeśc to one są niezawodne, zje zawsze
Psotka chyba tak naprawdę nie ma rady i chyba tez taki czas bo Mila jak nie wymuszała noszenia to teraz tez chce ciągle na raczki. Tyle, ze u mnie 2 kg mniej do noszenia jednak
Maqnio u nas też dziś był dramat jedzeniowy, przeszła tylko kaszka na dobranoc
asica a to maly spryciarz
konwalianko i jak te dady, dają radę. Bo my tylko pampersy uzywamy a Hugisy mnie wkurzają bo Mila je przesikuje
beja współczuję i podziwiam
 
psotka - Milenka też każe się nosić, ale wiadomo - cały czas się nie da. Kładę ją na kanapie, na bujaczku, na macie, ale jestem cały czas obok, zagaduję, bawię się z nią, śpiewam, opowiadam.....Często ją kładę na brzuszku, zmieniam jej ułożenie, zmieniam zabawki. Najbardziej lubi leżeć bez pieluchy - wtedy jest najszczęśliwsza, może mnie nawet nie być obok przez kilka minut. Próbuj.....zacznij od minuty, potem dwie.....On jest jeszcze malutki i potrzebuje Twojej bliskości - to trzymaj go na kolanach, tulaj......

Milunia wykąpana, zasypia.....coś tam gada do siebie i chyba mnie woła. Idę sprawdzić ;-)
 
psota no wiem wiem, głupio napisałam. To widzę że masz małego smoczka;-)

dziewczyny skorzystam z tego że tu taki ruch i zapytam was czy macie może jakiegoś sprawdzonego sprzedawcę np. na allegro, proszków do prania niemieckich(Persil)?
 
reklama
wisienko - będzie dobrze, musi :*

tak, mały spryciarz, tylko takie zdejmowanie bucików nie kończy się dobrze zazwyczaj :-( pilnuję go jak mogę... czasem jak jest czymś przykryty to zsuwa jakimś cudem butki, ale od razu po jego minie widać, że coś kombinuje :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry