Magia, a jakie jabłuszko dajesz? surowe czy gotowanie? Tymek nie ma takich kupek, u niego są raczej jak musztarda.. tak to dobre określenie.. może zołądek jeszcze nie dojrzał do stałych pokarmów
Aneta, ja w sumie tak nie mam, boo mój mały tylko 3 razy został bez mamy dłuzej niz godzine..nie mamy tu babci, wiec ten problem odchodzi, no a druga sprawa nie przeszkadza mi ze maly jest z nami, wiedzialam na co sie decyduje,a to że nie mogę iść np. do kina jest tylko przejściowe.. zresztą jak wyjdę bez malca, to ciagle się stresuje czy dają sobie radę..
emente, współczuje..oby ten stan nie trwał zbyt długo
Kasia, masz rację,.. idz to sprawdz, bo ile można się meczyć!
psota, power? ską, to przymus ;/ z tym odwykiem, to mam jak TY.. wczoraj kupiłam np. kolejną zabawkę..
Mateuszkowa.. jak ja bym zjadła ciasto..aa i z jakiej firmy jest jabłko z różą?
dziewczyny karmiąc pewnie makowca nie można jeść?
aa i drugie pytanie.. do kiedy w foteliku samochodowym używa się tej podkładki dla niemowląt? Mały bardzo się podnosi na tym, może jakby tam "wpadł" to by nie było takiego szału..no i nogi mu wystają.. ale nie chce za wcześniej wyjąć aby kręgosłupek nie ucierpiał..
edit: tego posta piszę od 10..masakra nie dzień dziś.. już mam dość..
silwia, dla dziecka możesz mieć mleko badz potrzebne dla niego produkty, nie powinni robić ci problemu..a i możesz kupić na bezcłówce a w samolocie poprosić o podgrzanie