M
Mateuszkowa
Gość
ale tu pusto...
u mnie z malym masakra, nie zrobil sobie 2 drzemki i tak sie meczy ze nie wiem, do tego boli go brzuszek i tak plakal ze nie wiedzialam co z nim zrobic- zanosil sie i byl az buraczany od placzu
, mam nadzieje ze mu przejdzie 
u mnie z malym masakra, nie zrobil sobie 2 drzemki i tak sie meczy ze nie wiem, do tego boli go brzuszek i tak plakal ze nie wiedzialam co z nim zrobic- zanosil sie i byl az buraczany od placzu
nie wiem o co kaman ? jakis skok rozwojowy teraz maja nasze pociechy czy cos?? nigdy tyle nie zjadl, juz o 17 wydal mi sie podejrzany jak zjadl cala butle - co rzadko sie zdarza, bo godzine wczesniej zjad pol sloiczka deserku ( deserek nie na glodnego bo po 2 godz od calego sloiczka zupki i herbatki - szok ze wypil ) moze to ta pogoda ?? nie wiem sama... wygonilam meza zeby posiedzialm z malym bo po odbeknieciu sie troszke rozbudzil, w nadzieji ze ogladne moje kochane rozlewisku ale patrze i nie ma! buuuuuuuuuuu...
