Miczka
Fanka BB :)
Ufff udało nam się zaliczyć półtoragodzinny spacer przed deszczem. Nawet słońce nam chwilami towarzyszyło chociaż powietrze chłodne. I już nie jesteśmy pleśniawki domowe :-) dobrze nam zrobiło świeże powietrze, mnie na pewno. No i zainspirowałam się oknami sąsiadów, takie piękne ozdoby mają już niektórzy, trzeba też coś zacząć myśleć.
U nas w skrzynce też dziś paczuszka od Nestle ale trochę uboższa niż u Konwalianki - jedna kaszka bananowa, próbka mleka NAN Pro i książeczka "Czas na nowe smaki". I tak lubię takie niespodzianki
U nas w skrzynce też dziś paczuszka od Nestle ale trochę uboższa niż u Konwalianki - jedna kaszka bananowa, próbka mleka NAN Pro i książeczka "Czas na nowe smaki". I tak lubię takie niespodzianki




Trzymałam ją na kolanach przy obiedzie i w pewnym momencie ja jedzernie na widelcu do buzi, drugą ręką trzymałam Ewę, a ta mi capła ziemniaka z talerza i do buźki. Od razu zaczęła gryźć. Zjazdła :-) Tak jej smakowało, że az krzyczała mi do talerza, miałam w garnku jeszcze bez omasty to jej dałam :/ zjadła pół. Mam nadzieję, że sól jej nie zaszkodzi.