hej
my sie meldujemy. juz w domku. ja zmienilam look a maly to istny podroznik. zero problemow w czasie lotu. bardziej obawialam sie o odprawe, ale przebieglo znakomicie. jedynie co mnie zdenerwowalo to to ze masz pierwszenstwo wejscia na poklad a i tak wpuszczaja jak im sie podoba. no i jak wynajelismy samochod razem z baza pod fotelik, to na miejscu dostalismy tylko autko, jak sie okazalo ze oni pierwsze co slysza co to iso fix. no coz co sie dziwic to tylko Wlochy i tam regul nie ma.
aaa nie wiem czy to jakis zbieg okolicznosci czy moj synus lubi wloski klimat, czy moze dlatego ze spal obok mnie i byl przyssany do mnie jak pijawka, ale przez ten czas chodzil spac okolo 20 i wstawal dopiero miedzy 7 a 8. zobaczymy jak ta noc minie
przepraszam ze sie nie odnosze do postow, prawie 80 stron to troche za duzo. mam nadzieje ze wszyscy zdrowi i przygotowania do swiat ruszyly pelna para. ale tesknilam za wami. buziam was mocno. jestem padnieta odezwe sie jutro
spokojnej nocy zycze