Mateuszkowa- jak szly malemu pierwsze zabki, byly problemy z jedzeniem, oj byly... Maly nawet stracil 300g. Mija na szczescie i szybko odrobil.
Merlitoczka, takie pobudki koszmarne, zgadzam sie. Ale sama nie wiem, co Ci doradzic
Kircym, nie tak od razu sa efekty... U mnie maly na poczatku jeszcze ssal w nocy (kilka dni) potem zaczal przesypiac 1 karmienie (trwalo to ok 2 tygodnie). Dopiero po 3 tygodniach udalo sie wyeliminowac nocne jedzenie. Ja malemu daje smoczek albo herbatke jak sie zdarzy pobudka. Mleko ok 6:30/7:00 rano. Trzymam kciuki
Merlitoczka, takie pobudki koszmarne, zgadzam sie. Ale sama nie wiem, co Ci doradzic

Kircym, nie tak od razu sa efekty... U mnie maly na poczatku jeszcze ssal w nocy (kilka dni) potem zaczal przesypiac 1 karmienie (trwalo to ok 2 tygodnie). Dopiero po 3 tygodniach udalo sie wyeliminowac nocne jedzenie. Ja malemu daje smoczek albo herbatke jak sie zdarzy pobudka. Mleko ok 6:30/7:00 rano. Trzymam kciuki
Ostatnia edycja:
no potem już spała w miarę ok, tylko raz się przebudziła ok. 4 po smoczka i spała do 7.
o 4 się obudziła wtedy dałam cycka i spała prawie do 8

jest przekochany z tem ze tak dlugo spi a i w dzien nie pogardzi 2-3 drzemkami.. tylko ciiii...zauwazylam ze jak go chcwale na glos przy innych to jeszcze tego samego dnia maly zmienia sie o 180stopni na gorsze