aaanetka - super, wypoczywajcie ile wlezie!!!! Mój mąż jest z Mazur i choć zawsze ironicznie się naśmiewa, że gdyby nie on to bym Mazur na oczy nie widziała

to ja chyba jednak solidaryzuje się z
Corin i wolę góry :-) choć odkąd mieszkam blisko oceanu uwielbiam słuchać szumu fal i jestem zmuszona przyznać, że nie wiele dźwieków może się z tym równać...
basieniak - a co to za problemu? z wymiotami? ohhh siet, zawsze coś
konwalianko - u mnie też dziś jakoś dziwnie... chyba pogoda mu nie dopisuje bo u nas ODWILŻ DOPRAWIONA DESZCZEM

dorosłemu nie pasuje co dopiero dziecko... a na dodatek śpi już 2 raz dzisiejszego dnia...



trzymaj się i nie daj się!!!!!!
asica - Alexik od początku, gotowanego jedzonka nie chciał tknąć

dopiero ostatnio zjadł rosołku z marcheweczką i kaszą manną... Ale się zaaaaajadał


byliśmy w szoku

kic - no i tak mi pozazdrościłaś, że dzis taki widok za oknem, że ma się ochotę żaluzje zasłonić


niedobra Ty...
U mnie dziś na obiadek grillowane homary. Pyszności ale nikt nigdy nie mówi, jak one śmierdzą kiedy sa odmrażane... bleeee


Mąż się zbuntował i stwierdził, że koniec obijania czas powrócić na siłownię, zacząć dietkę i znów być HOT :-) słyszałam jak dziś opowiadał Alexowi po cichu, że idzie na siłkę, żeby on mógł być z niego dumny



Ja od 3 dni na diecie i skutek jest taki, że tylko 0.7 kg na minusie



wrrrrrrrrrrrrrrrrrr