witajcie kochane
U nas ze spaniem w nocy nie ma problemu zadnego Klaudusia spi jak złoto , dzisiaj nawet w dzien miała melodie do spania , jak zaczełam smarowac dziasełka zelikiem to i dziecko mniej marudne , jedynie co sie zmieniło to jak po kapaniu ja kładłam to spała do rana teraz jednak pospi ze 2 godzinki i wybudza sie zeby z nami powojowac jeszcze i ok 23 zasypia i spi juz do 6 rano
Malami ja ten sinlac to ja napewno na 1000% widziałam w kerfurze bokiedys sie dziewczyn pytałam co to wogóle jest to mnie rozjasniły i nawet mojemu pokazywałam to w sklepie
Wisienko bidulko kochana jak mi cie szkoda , wiem co mozesz czuc , sama ostatnio mam wedrówki po szpitalach i swieta i nowy rok tam spedziłam , do tego zas morda spuchła jak u prosiaka , tak to jest ze jak krótko to sie wezmie i urwie ale w koncu i na to przyjdzie koniec musimy zyc nadzieja i trzymam za to kciuki zeby sie w koncu poprawiło