Hej hej :-)
Nie mogłam się zebrać do napisania do Was na weekend, doczytać też na razie nie mam jak, ale nadrobię na pewno :-)
U nas znowu weekend zleciał bardzo szybko. Zdecydowaliśmy w końcu z mężem jakie kolory damy w salonie. Cieszę się, bo już jeden problem z głowy. Teraz tylko została sypialnia i Jowity pokój. A tak to nic ciekawego. Jowiśka grzeczna. Ostatnie dwie noce przespała w całości. Mam nadzieję, że już tak zostanie :-) Dalej jest przylepką mamusi i daje mi buziaki z językiem
Zaglądnę jeszcze później i nadrobię, a póki co wszystkim życzę miłego dnia ;-)
Nie mogłam się zebrać do napisania do Was na weekend, doczytać też na razie nie mam jak, ale nadrobię na pewno :-)
U nas znowu weekend zleciał bardzo szybko. Zdecydowaliśmy w końcu z mężem jakie kolory damy w salonie. Cieszę się, bo już jeden problem z głowy. Teraz tylko została sypialnia i Jowity pokój. A tak to nic ciekawego. Jowiśka grzeczna. Ostatnie dwie noce przespała w całości. Mam nadzieję, że już tak zostanie :-) Dalej jest przylepką mamusi i daje mi buziaki z językiem

Zaglądnę jeszcze później i nadrobię, a póki co wszystkim życzę miłego dnia ;-)
Ja się dzisiaj z okazji nowego tygodnia pożarłam z bratową, ale jakoś zbytnio się tym nie przejęłam. Grunt to dobre podejście;-)
Mała często pije też herbatkę ułatwiającą trawienie, rumiane, ale to też niewiele daje...no i nie mam sposobu na te jej gazy