reklama

Lipiec 2016

Witajcie :)
U nas nie najlepiej Ami z temperaturą się obudziła 37,8 ℃ i nie ma apetytu :( nawet czekoladki nie chciała :szok:, jedynie chce pić.

Przeczytałam co u Was Ale nie pamiętam co komu miałam odpisać...

Julka- trzymam kciuki oby wszystko było dobrze.
zdrówka dla Ami, to dobrze że chce pić..a do jedzenia jej nie zmuszaj ważne że ma chęć i pije,
 
reklama
Witam się


Juleczka zmień lekarza koniecznie. To nie jest lekarz, który nie ma czas dla swojej pacjentki. Ja w obu poprzednich ciążach chodziłam na nfz miałam i nadal mam cudownego lekarza. Teraz już przyjmuje i tylko prywatnie , ale czuję się przy nim bezpiecznie, nigdy przenigdy nie zbył żadnego mojego pytania, rozwiewał choćby cień niepokoju. Zawsze, ale to zawsze choć poza mną ma tłumy pacjentek , odbiera telefon, lub jak nie może oddzwania za chwilę. Każdej z Was takiego życzę. Zdrówka kochana.

Zielona stokrotka współczuję Tobie tych bóli. Oby przeszły jak najszybciej. W Polsce doradziłabym Ci lekarza jak najszybciej, ale wiem jaką masz sytuację...Ale może chociaż prywatnie jakiś ginekolog?

Super Julita, że zakupy udane, ja też muszę koniecznie spodnie jakieś bo moje już mnie cisną, ale muszę czekac na wypłatę męża :-) :)

Jolcia zdrówka dla Amelki

Miłego dnia
 
Jolcia, współczuję chorej Ami... dobrze, że chociaż pije...
A ja od rana szukam jakiegoś wyjątkowego prezentu dla męża na urodziny i guzik... chyba dostanie w tym roku coś zwykłego :p
 
REFLUKS- no tak każdy w sumie ma swoje uczulenia i sposoby na walkę z refluksem:) no ale ja tez sie czasem mecze z nim...taki urok ciąży:) bo głowy mnie dzis np meczy i zasypiam w biurze szok!!!!!!!!!!!!!!

Lizzy- ojejj to ciekawe co wymyślisz:)
 
Hej dziewczyny!

Ja miałam, ale w 8 miesiącu takie bóle jak na @ i okazało się, że szyjka mi się zaczęła skracać i musiałam leżeć. Lepiej to sprawdzić.


I nas super poprawa :) nie pisałam wczoraj bo pół dnia przeleżałam, głowa mnie bolała, mąż zwolnił się z pracy o 14 i przyjechał do Maćka.

Maciuś nie ma już drenu ani wejścia centralnego-żadnego kabelka :) antybiotyki odstawione, temperatury brak :) Maciek zasuwa już na nóżkach, nie skarży się na ała w nocy, jeszcze tylko kaszle ale jesteśmy już na drodze do wypisu - wstępnie w piątek mamy iść do domu :D


Dziękujemy za karteczkę z Peppą :) mąż doniósł, że doszła, ma nam przywieźć :) Iwona :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry