Neddi współczuję ale stres naprawdę nie jest Ci potrzebny... Olej go. Wyjdź na spacer albo gdzieś sobie skocz- do kina. Zostaw go na caly wieczór z mala niech zobaczy jak to jest. Ja np nie robie nic w domu. Ja pracuje czynnie wiec w domu olewam po całości nawet jak jest brudno. Słuchaj to ze jesteś w domu to nie oznacza ze nic nie robisz bo robisz 2 razy więcej same gotowanie obiadu ile czasu zajmuje. Masz córkę wiec ona zajmuje ogrom czasu i energii wiec zrób sobie sobotę dla siebie i się nie martw!

jak powiem że ma zrobić to czasem mu się uda,

a twierdził że widać konkrety