reklama

Lipiec 2016

reklama
Wiesz, ja sie do lazienki od wczoraj nie zblizam, mialam sie akurat kapac, nie umylam sie - trudno. Od brudu jeszcze nikt nie umarl.

Drzwi do lazienki sa zamkniete, okno otwarte... Ale ilez tak mozna ?!
A z raportow wyczytalam, ze opary rteci znacznie powyzej dopuszczalnych norm ( znacznie, znacznie ) wydzielaja sie od tygodni, do - nawet - miesiecy!

To co ja mam zrobic :( :( przeciez musze korzystac z lazienki...!

Od wczoraj chodze siusiac na dwor, wystawiajac tylek na zimno i wiatr! :(



Nie laboratorium, ale testy z JEDNA rozbita zarowka, w kilku scenariuszach, mowia same za siebie. Przy czym to nie sa gazety typu "Fakt", a dotarlam do info komisji Unii Europejskiej i naszego ministerstwa srodowiska! :( :( :(
Dlatego chyba tym bardziej powinniście to sprzątnąć od razu, a nie otworzyć okno, zamknąć drzwi i czekać aż zniknie.
 
Auć. Dobrze, ze jesteś pod kontrolą. Oby te obciążenia nigdy Cię nie dopadły. Nie wiem jak to się odnosi do porodu.
Ostatnio rozmawiałam z dziewczyną, która miała zatorowosc tętnic mózgowych - dostała wskazania do CC. Wyobraźcie sobie ze w jednym szpitalu u mnie w mieście kwestionowali zasadność skierowania !?


Miałam robioną kilka razy tomografię i rezonans, moje bóle to na szczęście (z dwojga złego) migreny.
 
Chcesz powiedzieć że ta żarówka leży tam od wczoraj i NIKT jej nie posprzatal?

Ok.

Az tak, to nie.

Ale lezala dlugo, bo ja sama z miejsca "zbrodni" ucieklam natychmiast, zamykajac drzwi. Zanim on wrocil, minelo wiele godzin, minimum cztery- piec.
Co prawda powiedzialam, co i jak ma posprzatac, zebral odlamki tego swinstwa i wytarl kafelki na mokro, no... ALE...mam watpliwosci, co do dokladnosci meskiego sprzatania.

Od wczoraj lazienka sie wietrzy, sama do niej nie wchodze. No i jestem przerazona :(

A rtec, jako jeden z najbardziej trujacych metali ciezkich, przenika przez bariere krew-lozysko i obciaza mozg i uklad nerwowy nienarodzonego Malucha :(
Doroslych rowniez, ale nie w tym stopniu oczywiscie :(
Jestem przerazona!!!
 
Az tak, to nie.

Ale lezala dlugo, bo ja sama z miejsca "zbrodni" ucieklam natychmiast, zamykajac drzwi. Zanim on wrocil, minelo wiele godzin, minimum cztery- piec.
Co prawda powiedzialam, co i jak ma posprzatac, zebral odlamki tego swinstwa i wytarl kafelki na mokro, no... ALE...mam watpliwosci, co do dokladnosci meskiego sprzatania.

Od wczoraj lazienka sie wietrzy, sama do niej nie wchodze. No i jestem przerazona :(

A rtec, jako jeden z najbardziej trujacych metali ciezkich, przenika przez bariere krew-lozysko i obciaza mozg i uklad nerwowy nienarodzonego Malucha :(
Doroslych rowniez, ale nie w tym stopniu oczywiscie :(
Jestem przerazona!!!


Mam wrażenie że z lekka panikujesz... ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry