• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lipiec 2016

reklama
Hej.
BasiaJulia widzę ze twoje dzieciątko taki zarloczek jak moje, tez muszę dokarmiać butla, ale nie mam tez wiele pokarmu to moze dlatego(?)
Ja czasem pierś+mleko odciągnięte+butelka, dramat. Chyba z 21 lipca takie głodomory - bo Twój jak dobrze pamiętam też z 21.07? :)

Basiajulia, czyżbyś rodziła w ujastku? Bo tam właśnie było to brudzące mleko.
Tak :) a Ty też?

A jak jest z kapielami u was? Jak czesto kapiecie i czy maluchy lubia kapiele? :confused:
U nas kąpiel codziennie, chyba, że mocno zaśnie albo ja jestem bardzo zmęczona. Ale nie jest codzienna konieczna. Ja mam zwykły płyn dla dzieci z babydream i później nawilżam oliwką albo balsamem. Ale planuję wypróbować też coś z emolientów. My karmimy, pół godzinki przerwy i kąpiel i jest spokojna, nie płacze ani przy wkładaniu, ani przy wyciąganiu, ani przy ubieraniu. A pierwsza kąpiel była na głodniaka i był płacz.
 
Basiajulia, ja też w ujastku :)

Ja z piersi mało jestem w stanie odciągnąć, ale mleka mam wystarczająco raczej, bo Misiek zaczyna mi się gruby robić. Fałdki ma już takie jak ludzik Michelin. W sumie nie dziwota, bo je bardzo często.

Napisane na GT-I9301I w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Ja łapie co kilka dni kupiłam ta gabke do wanienki i od tamtej pory polubiła kąpiel wcześniej był płacz
A używam balneum i niczym już nie oliwkuje

Jaką gąbkę?

Muszę na te kąpiele znaleźć system...
Sama nie daję rady wykąpać, bo na wanienkę nie mamy miejsca w łazience, więc wodę z łazienki do pokoju musimy transportować. Ja dźwigać nie mogę, więc mąż musi pomóc, ale ten wraca z pracy najwcześniej o 1900.. zanim zje, odpocznie to jest późno. Do tego zgrać to z małym to też jest wyczyn. Dziś chyba sama spróbuję wykąpać.. jakoś.

Ale wy macie tego mleka. Mi rekorodowo to się jednorazowo udaje 40ml z obu piersi odciągnąć. Dziennie na nocny posiłek uzbieram.

Noc jak co noc. Do 2 mały się bujał w bujaczku a ja siedziełam obok z audiobookiem :P Potem szybkie karmienie butelką z odciągniętym mlekiem, przewijanie, szybkie usypianie i nawet udało mi się 2.5h przespać do następnego karmienia. W sumie do północy do chwili obecnej miałam 5.5h snu...
Nie no, nie mam co narzekać :P Ale i tak jestem wykończona i non stop przysypiam :(

Za niedługo wpadnie koleżanka w odwiedziny, więc muszę z lekka ogarnąć mieszkanie. W sumie może być ciekawe spotkanie, bo dziewczyna jest już na którymś roku położnictwa :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry