reklama

Lipiec 2016

W piątek idę do Kordaszewskiej-Folmkar a prowadzić będę chyba u Jefimow-Gzyl.Prowadziła mi pierwszą ciążę i byłam zadowolona. :-) szukam ginekologa dobrego prywatnie żeby chodzić od czasu do czasu na usg i znaleźć nie mogę..
 
reklama
Błękitna a jest szansa na całkowite wyleczenie? Nie lepiej najpierw pozbyć się tego dziadowstwa z organizmu? Jesteś jeszcze bardzo młodziutka i może potem mogłabyś się spokojnie skupić na ciąży??
 
Mi się tak dłuży ten tydzień....
w poprzedniej ciąży beta zatrzymała się na poziomie 300-400, na usg nic nie bylo widać i poronilam, choć trudno mówić o poronieniu, jeśli nie było zarodka itd.
Teraz mam nadzieję na szczęśliwa wizytę.. beta rośnie, okresu brak, nie plamie..
Cieszyłam się ze nie mam mdłości. O zgrozo. Pracuje w galerii handlowej i czuje wszystkie zapachy ze strefy jedzeniowej, aż mi się cofa.
No i boli mnie brzuch i blizna po cesarce..

Piąąąąteeeeek...
 
Błękitna a jest szansa na całkowite wyleczenie? Nie lepiej najpierw pozbyć się tego dziadowstwa z organizmu? Jesteś jeszcze bardzo młodziutka i może potem mogłabyś się spokojnie skupić na ciąży??

Żeby to było takie proste, to z pewnością nie kazanoby mi podejmowac decyzji. Tak jak wyżej pisałam. Leczenie pozbawi mnie możliwości posiadania dzieci. Chemię miałam rok, kolejne leczenie to są leki antyretrowirusowe. Leczenie może trwać 5,10,20,30 lat. Nikt mnie z tego nie wyleczy. Można jedynie hamować namnazanie i jakby poprawić jakość zycia.
Gdyby powiedzieli mi: ok, za 5 lat kończymy i może Pani mieć dzieci - świetnie, poczekalabym. Ale niestety nie mam tego czasu. Poza tym mój mąż za 5,10 lat będzie już po 40 i to chyba już średni czas na kolejne starania. Ale tak jak pisalam. Nie mam szans na wyleczenie.
 
reklama
Mendoza - kiedyś też mówiłam sobie, że najpierw się wylecze. Myślałam, że będę ponad tym.. Ale widzisz kochana, jak to jest.

Mam 23 lata a przez chorobę życie ucieka mi przez palce. Ble. Poryczalam się.. hormonki niedobre.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry