reklama

Lipiec 2016

reklama
Madziolina, ale ci pięknie maleństwo spało!! Tak mi się właśnie marzy :)
Mój mały śpi ładnie, ale gdzieś od pierwszej i usypianie wieczorem jest koszmarne. Dziś spróbuje go ululać wcześniej, może się uda.

Kamejka, będzie gimnastyczką! :)

Mi się raz chyba zdarzyło, że się podczas wiercenia prawie przekręcił, ale go przytrzymałam, bo był na przewijaku. Póki co jak na pleckach leży to odpycha się nóżkami i czasem po nocy rano to leży z główką przyciśniętą to ściany kosza :P

Dziś mnie czeka mega wyprawa - muszę iść z kotem na szczepienia. Aż się boje jak tu dać radę z dzieckiem w wózku i kotem w klatce. Jeszcze jak mi się oboje rozpłaczą w autobusie to dopiero będzie ciekawie :P
 
Kamejka wrzucę zdjęcie ale jak będę miała bo my jeszcze czekamy na chrzciny:) 18 września mamy.
Młody po szczepieniu nie dostał gorączki ale był całą noc marudny. Nie wiedział czego chce. Popłakiwał ale nie było histerycznego płaczu. O 5 rano tak padłam, że nie słyszałam jak dziewczynki do szkoły wstały. Zerwałam się o 7 by je obudzić a tu okazało się że w domu już pusto. Musiały być bardzo cicho albo ja bardzo wyłączona.
Nikoś ma naczyniaka jamistego palucha lewego u nogi i wodniaka jądra prawego- wszystko do wyrośnięcia z tego, więc będziemy obserwować. Swoją drogą jednak z chłopakami więcej zachodu. Naczyniaka wyłapałam sama a o wodniaku nie miałam pojęcia do wczorajszego szczepienia. Myślałam, że taka jego natura że jedno jajeczko większe (wodniak jest nieduży i jest naprawdę niedużo większe). Muszę jedynie podciągać mu jajeczka do góry teraz i podkładać gazik by w tej pozycji pozostawały. Pytałam też o ściaganie napletka przy higienie synka bo opinie są różne w temacie czy to robić czy nie. Lekarz powiedział "o mój Boże nie!". Ufam mu i będę się tego tzrymać. Obsługa dziewczynek była mnie skomplikowana:)
 
Witajcie :-) u nas też po wieczornych placzach dobra noc, spała mi od 20 do 4 prawie! Aż się z przyzwyczajenia obudzilam sama o 2 a tu mała śpi :-)

Flammie o to rzeczywiście wyprawa będzie z Kotem :-)

Moja ma na karku znamię naczyniowe tzw. Dziobniecie bociana:-) u na lewej powiecie tzw. Pocałunek anioła :-) heh tak mi lekarz powiedzial :-) mają z czasem zniknąć.

Dzisiaj przychodzi do mnie w odwiedziny szef z żoną, no tego to się nie spodziewałam:-p
 
Iwonaimaja, to fakt. Dawniej wstawał co 3 godziny Teraz śpi coraz dłużej. Ale chyba śpioszek po mamusi:p najlepsze jest to, że o tej 4:00 Obudziłam się na pierwsze jęki maluszka, A po 6 mąż szykował się do pracy i nawet nie kojarzę kiedy... a jeszcze z psem wychodził
 
Witajcie :-) u nas też po wieczornych placzach dobra noc, spała mi od 20 do 4 prawie! Aż się z przyzwyczajenia obudzilam sama o 2 a tu mała śpi :-)

Flammie o to rzeczywiście wyprawa będzie z Kotem :-)

Moja ma na karku znamię naczyniowe tzw. Dziobniecie bociana:-) u na lewej powiecie tzw. Pocałunek anioła :-) heh tak mi lekarz powiedzial :-) mają z czasem zniknąć.

Dzisiaj przychodzi do mnie w odwiedziny szef z żoną, no tego to się nie spodziewałam:-p

To moj tez ma takie znamie na prawj powiece! Myslalam, ze moze sie zadrapnal, ale jak popatrzylam w google to to naczyniak jest :( Lekarz ci powiedzial, ze to zniknie z czasem? Cos trzeba z tym robic? Smarowac czyms?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry