Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ale numer to teraz wszystkie mamy takie obserwacje toaletowewyszło, ze to całkiem normalne... Moja wizyta już jutro jakoś jeszcze się nie stresuje, jeśli liczyć od ostaniej miesiączki to jest to początek 7go tygodnia - Wy też tak liczycie?
Kochana to siecciesz...hej dziewczyny ja byłam dzisiaj u lekarza i nie wiem trochę się martwię, bo nie mam żadnych objawów, gdyby nie brak okresu to w życiu bym nie powiedziała, że jestem w ciąży tak ok. 3 tyg bolały mnie trochę piersi, ale przestały. Dostałam duhaston bo 1 moja ciąża zakończyła się w 6 tyg, oprócz tego biorę eutyrox na niedoczynność tarczycy, nast wizyta 26 wtedy gin potwierdzi czy wszystko jest ok., masakra jakaś
Hehe ja mam to samo, czasami nawte boję się spojrzeć![]()
Dajcie koniecznie znać jak po wizycie, ja na swoja druga wybieram sie dopiero jak zrobie badania krwi, czyli za jakis tydzien/dwa
Dziewczyny czy do lekarza chodzicie prywatnie? Czy wtedy wszystkie badania krwi rowniez trzeba robic prywatnie?
Cześć, niepewnie się z Wami witam.... czytam Wasze wpisy już od jakiegoś czasu i nadszedł ten dzień, w którym pomyślałam.... muszę teraz ja napisać. Niepewnie, ponieważ sama już nie wiem co się ze mną dzieje i czy wszystko jest w porządku. Staraliśmy się z mężem o dzidzie 2 miesiące w końcu się udało, ale.....
No właśnie jest jakieś ale. A mianowicie - ostatni okres miałam 23 września, czyli dość dawno. Zrobiłam 3 testy, wszystkie z wynikiem pozytywnym. Umówiłam się na wizytę do gin 7 listopada, jeszcze nie było nic widać lekarz stwierdził, że macica się ładnie przygotowała na przyjęcie pęcherzyka ale z racji tego, że miałam nieregularne miesiączki owulacja pewnie się opóźniła i to pewnie wcześniejsza ciąża dlatego nie widać. Po tyg poszłam do innego lekarza, który po długim badaniu stwierdził, że nic nie ma tzn jest maleńka kropeczka ledwo widoczna ale to chyba nie pęcherzyk. Kolejną wizyte u pierwszego lekarza mam 23 listopada. Umieram ze strachu, denerwuję się dlaczego nic nie widać. Czy któraś z Was tak miała? Kiedy zaczyna coś być widać? Musialam do Was napisac, musialam komus o tym powiedziec. Narazie o ciazy wiemy razem z mezem. Nie mam nawet z kim pogadac bo dopoki wszystko sie nie unormuje nikomu nie chcemy mowic. Pomocy dziewczyny.:-(