czesc dziewczyny, postanowiłam dołączyć do lipcówek.
To moja 4 ciąża, mam synka 5 letniego, jedno poronienie, jednego Aniołka, o którego bardzo walczyliśmy i dzięki wspaniałym lekarzom i medycynie był z nami najszczęśliwsze pół roku, by niespodziewanie odejść a teraz czwarte małe kochane serduszko, dzięki któremu znów się uśmiecham. Bardzo chce byśmy do tego lipca szczęśliwie dotrwali a potem szczęśliwie wrócili do domu.
termin mam na koniec lipca, ale ze względu na to, że w tej ciąży, wyszedł konflikt serologiczny, ciąża będzie trwała max do 36 tygodnia. Więc zostanę znów mamą na początku lipca. mimo, że nie chciałam o sobie myśleć jako i Lipcówce, to teraz bardzo chcę.