Witajcie☺☺
U mnie dzisiaj pięknie słoneczko od rana świeci aż chce się wyjść. My rano z M na zakupach byliśmy żeby kolejnej uniknąć, potem mąż okna wypucowal a ja pranie firanek itd. Cały czas coś sprzatamy i końca nie widać

jeszcze jutro uprasowac i powiesić firanki ale to tesciowa się zadeklarowała ☺
Co do przygotowań to mimo iż jedziemy trochę do mojej mamy i trochę do teściów to będę jutro piekła mięso (już zamarynowane), placek i sałatke.
Na szczęście będę się tylko gościć to nie będzie tyle roboty co u siebie ☺