a wiesz, trochę obserwuje róznę relacje rodzinne i teściowe ( mam 3 siostry) i zauważyłam pewną prawidłowość.. jak mąż jest stanowczy i nie pozwala na słowne wycieczki do żony to teściowe są i milsze i relacje wtedy lepsze a jak synek milczy to mamusia uważa, że może..Julita ona ma już dwie wnuczki spokojnie .Pozatym zna mnir i mój charakterek . Ze ja se nie dam wejść na głowę i ze jak trzeba unię odpyskowqc i postawić na swoim . Zresztą zna swojego syna ze jak by coś to on powie . Ona ogólnie sama powiedziała ze dziecko jest nasze i będzie je kochać ale jak babvia . Ona jest Julita tez chora wiec wiem ze podchodzi inaczej .Ale nie zaprzeczam wszystko może się zmienić. Dlatego nie chce ślubu
Napisane na GT-I9505 w aplikacji Forum BabyBoom