Hej.
Widzę, że Wasze dzieci są coraz bardziej zaawansowane, a moja dalej w tyle

Teraz to się już zaczynam powoli martwić

Sara nie akceptuje grudek w ogóle, tylko słoiczki i zwykłe jedzenie dobrze zblendowane. Chciałabym, żeby już zaczęła jeść inaczej, a tu nie dość, że mało je to jeszcze wiele razy wyrzucam np. pół porcji.
Posadzona też "siedzi" tylko taka mocno pochylona do przodu. Choć ostatnio zaczęła coś odrobinę poruszać się do przodu, może coś się zacznie.
Ja też ostatnio nie mam na nic czasu, robię zlecenia dla mojej firmy, a do tego Sara teraz znów mega płacze przed drzemką, nie mam już pomysłu jak ją uśpić. 4 miesiące nie bujałam jej na rękach, a teraz wychodzi na to, że znów się zacznie, bo inaczej przekręca się na brzuch, chwyta szczebelków i podciąga i to ją jeszcze bardziej rozbudza. Dziś obudziłyśmy się po 6, ona zasnęła koło 8, ale ja już wstałam, bo się potem nie ogarnę. Mała jeszcze śpi - w ostatnich tygodniach coraz częściej ma drzemki 1,5 h, ale co z tego, jak przed się wymęczy płaczem
