reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
Ja się dopinam spoko w płaszczyk sprzed ciąży. Opięty jest wprawdzie do granic możliwości, ale specjalnie go noszę, żeby mi ktoś miejsca ustąpił w bimbaju. W luźniejszym nic nie widać :). Nawet jeszcze nie mam ciuszków ciązowych. W szóstym miesiącu gdzieś tesciowa mi kupiła spodenkiw rozmiarze 40 i do tej pory sobie w nich chodzę :).
 
A tak w ogóle wczoraj ogladałysmy z Magduską porodówke w Gdańsku i akurat jedna dziewczyna rodziła ale nic nie było słychac
znaczy sie żadnego krzyku ani jęku położna mówi nam że panna dostała znieczulenie a zaraz bedzie rodzic tylko ma sobi espokojnie pooddychac
a mój meżuś spytał anastezjologa który dawał znieczulenie czy on też może prosic jak bedzie przy porodzie ale dla siebie ;)
hmm ciekawe jak nasi faceci to zniosa ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry