reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
Yoanna25 witaj - już jesteś na liście ;D

Olcia33 z tymi zaocznymi studiami to nie jest wcale łatwiej no przynajmniej na Uniwersytecie Warszawskim - bo masz tyle samo materiału co na dziennych do wrzucenia do głowy a spotkania co 2 tygodnie w weekendy od rana do wieczora - tak więc nie powiedziałabym że studia zaoczne są łatwiejsze przynajmniej nie na mojej uczelni, tu się nikt nie prześłiźnie a to, że jesteś w ciąży to twoja sprawa i tu nie ma indywidualnego toku nauczania masz zdać w terminie i koniec, a jeśli zaczniesz rodzić w trakcie egzaminów no to wtedy masz dodatkowy termin do zdania.
 
Ach to bardziej zagmatwane niż mi się wydawało, ale na pewno dasz radę. Ja studiuję pedagogikę rodzinną na DSWE- taka prywatna uczelnia, może słyszałaś. Jak obronię licencjata, to będę kontynuować ale już terapię pedagogiczną. Tak nawiasem mówiąc na fajnym kierunku studiujesz. W przyszłości możesz zarabiać niezłą kasę ;)
 
Rybko na tym UW to jakaś mało humanitarna kadra. U mnie na szczęście wyładowcy są bardzo wyrozumiali, przynajmniej tak było do tej pory. To może rzeczywiście lepiej zostać na dziennych, no ale niestety ze stratą dla maluszka
 
yoanna25 graulacje!! :) i serdecznie witam!!
misia myślę,że dasz sobie radę na uczelni , zwłaszcza gdy masz fajną grupę i w miarę logicznych wykładowców.Poza tym myślę,że przy większym natłoku zajęć ma się lepszą organizację. ;) Tak jest przynajmniej u mnie!!
 
Dzięki dziewczyny, oczywiście że dam radę :) cieszę się że mój mąż pracuje w domu ;)
poza tym teraz to już z górki :) najtrudniej było jednak na pierwszym i drugim roku wtedy bym musiała na bank wziąć dziekankę....
 
Myfa a ty studiujesz na UMCS? Bo ja jestem z Lublina, ale studiowałam na UW. I co do kadry to przynajmniej na naszym wydziale (OSA) było w porządku. Pozwolili mi na przełożenie egzaminów. Termin miałam na koniec maja, więc musiałam się z egzaminami wyrobić przed zerówką. No i się udało. Więc myślę misia_q, że ty też dasz sobie radę. ;)
 
Karola7 studiowałam politologie, ale rok temu obroniłam mgr..... wiec teraz Warszawa a niedlugo Siedlce a pozniej juz na stale mam nadzieje Warszawa ech... a teraz wogole w Radomiu siedze u rodziców :-) a z Lublinem sporo mnie łaczy polowa rodzinki tam siedzi i siostra na polibudzie :-)
ps. dziewczyny gdzie jedziecie nad morze dokladnie? (ja chyba tez tam zawitam w sierpniu jak wszystko ok bedzie :-)
pozdrowionka
 
reklama
No czesc, ale dawno tu nie bylam...wybieram sie na urlop i musialam pozamykac wszystkie sprawy, przekazac obowiazki, ale juz luz. W piatek jade nad morze:) do Dziwnowa. Bardzo sie ciesze, mimo, ze pewnie wiekszosc czasu spedze pod parasolem. Jedziemy razem z dwoma innymi malzenstawami i ich coreczkami ( 4 i 5 lat)... fajnie. Wracam 9 sierpnia i na pewno worce do Was, zeby odpowiedziec jak bylo. Pozdroweczka dla wszystkich. Trzymajcie sie i duzo usmiechajcie. Buziaki:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry